czerwca 29, 2014

Imiona od sąsiadów i klatkowe sukcesy :)

by , in
Witajcie kochani!

Pewnie zastanawiacie się nad tytułem posta ,ale już wyjaśniam :) Otóż ostatnimi czasy Majlo dostał od naszych "sąsiadów" nowe imiona. Nie miałam okazji  ,a raczej zapomniałam napisać o tym wsześniej. Tak więc :
Pewnego dnia Pan który mieszka niedaleko nas jechał koło naszego domy rowerem ,  a Majlo nie lubi rowerów ,a szczególnie tych które jadą za naszym płotem i je obszczekuje . Gdy Majlo szczekał na tego Pana na rowerze to Pan do Majla powiedział :
- Mało nie szczekaj!
Tak Majlo dostał wtedy imię Mało . ( widocznie ten Pan musiał niedosłyszeć gdy wołaliśmy Majla na podwórku i zamiast Majlo usłyszał Mało xD )
Drugie imię było bardzo dumne i nawet pasuje do Majla :)
Tym razem był to inny Pan ,który także jechał rowerem. Po koniec Majla po południu wyszłam z Majlem na spacer. Byłam jeszcze , obok naszego domku i nagle nadjechał ten Pan. Powiedziałam mu Dzień Dobry ,pan odpowiedział i odwrócił się ,spojrzał na Majla i zaczął do niego wołać :
- Mieszko! Mieszko!
Hahahah! Mój mały Mieszko :) Nie wiem skąd ten Pan wytrzasnął to imię ,ale ok niech mu będzie Mieszko xD .
Druga sprawa jest taka ,że odnieśliśmy klatkowy ,a raczej kennelowy sukcesik! Otóż wczoraj wieczorem wpuściłam Majla do kennelu . Trochę sobie posiedział i po chwili się położył i zasnął. Ok! Niech sobie śpi. Razem z siostrą z około 1 godzinę koło niego posiedziałyśmy i słuchałyśmy piosenek. Było dosyć późno bo około między 22.00 a 23.00 ,ale trudno. Są wakacje to można siedzieć do późna :) Rodzice byli wówczas u babci na grillu. Gdy wrócili ,Majlo sobie spał w klatce. A mama powiedziała ,żebym zostawiła go dziś w klatce na noc bo jak widać się już przyzwyczaił. Więc tak zrobiłam. Obawiałam się trochę ,że Majlo będzie szczekał i piszczał bo będzie chciał wyjść ( dodam też ,że kennel stoi w osobnym pomieszczeniu ,a raczej w garażu ,który jest połączony z domem ,chyba wiecie o co chodzi. ). Bo był tam sam i z zamkniętymi drzwiami. Ale ani nie szczekał ,ani nie piszczał więc raczej spał. Przespał tak całą noc. Przed szóstą wstałam i zeszłam na parter ,aby go wypuścić bo zazwyczaj dość wcześnie się budzi ,ale tym razem spał "jak zabity" . Otworzyłam drzwi do garażu i otwarzyłam kennel ,aby go wypuścić ,ale Majlo dalej leżał i tylko lekko na mnie spoglądał. Jak widać już się przyzwyczaił i lubi spać w swoim kennelu :) Bardzo się z tego powodu ucieszyłam. Ale ,że na dworze świeciło słoneczko to zawołałam go i wypuściłam na podwórko. :) Uważam ,że Majlo dość szybko przyzwyczaił się do swojej klatki z czego naprawdę bardzo ,ale to bardzo się cieszę :D
Wczoraj w dzień znalazłam także duży pomarańczowy koc . Więc złożyłam go i wyścieliłam Majlowi nim cały spód klatki . Więc miał trochę bardziej miękko niż na samym ręczniku :)

Jutro o 5.00 rano wyjeżdżam nad morze ,a wracam 11 lipca więc w te dni nie będzie raczej postów. Jak już pisałam Majlo zostaje pod opieką cioci. Dwa lata temu Majlo gdy nie było nas przez tydzień z tęsknoty nie chciał jeść ,ale mam nadzieje ,że tym razem nie będzie takiego problemu. Jejciu. Ale Majlo będzie się cieszył gdy wrócimy. :)
To tyle nadzisiaj.
Pozdrawiamy i do następnego postu! :)
czerwca 27, 2014

Holiday is a beautiful!

by , in

Nie mogę uwierzyć ,że wreszcie nadeszły te upragnione wakacje! Zakończenie roku jak najbardziej udane , a jakże mogłoby być inaczej? Czuję się świetnie. Całe 2 miesiące wolnego. Będzie świetnie. No niestety będę musiała pożegnań się z Majlem na 10 dni bo jadę nad morze w poniedziałek. Ale Majlo będzie miał zapewnioną opiekę . Będzie opiekować się nim moja ulubiona i zaufana ciocia. Powiedziała mi także ,że będzie chodzić z Majlem na krótkie spacery :) Jednego czego się obawiam to to ,że Majlo przytyje podczas mojej nieobecności , jednak mam nadzieję ,że moje obawy są niesłuszne i zachowa swoją formę . Się zobaczy ....
Mam w planach spędzić te wakacje najlepiej jak potrafię , oczywiście w towarzystwie mego wiernego kompana Majla :) Będzie spacerowo ,aktywnie ,sztuczkowo i w ogóle superowo :)
Na wakacje zaopatrzyliśmy się także w kaganiec plastikowy . Na pewno przyda nam się. Rozmiar dobrałam na oko ,ale po kilku moich poprawkach pasuje idealnie . Majlo może w nim swobodnie ziajać i ziewać więc jest super :)

 Życzymy udanych i wolno mijających wakacji!
Pozdrawiamy!

czerwca 22, 2014

Zakupowo i nie tylko

by , in
Jakiś czas temu zrobiłam małe zakupy , więc w tej notce przedstawię zakupione przeze mnie rzeczy ;)
Najważniejszą ,największą ,najbardziej udanym oraz długo planowanym zakupem była:
Klatka kennel
Przez dosyć długi czas rozmyślałam nad kupnem kennelu. Jednak nigdy nie nadarzyła się okazja aby go kupić. Gdy zobaczyłam ,że w Netto są na sprzedaż kennele i to tylko za 99 zł od razu pobiegłam do mamy i zaczęłam jej o tym nawijać ,aż zgodziła się na kupno. Więc  w wyznaczony w gazetce dzień mama pojechała do Netto po kennel ,jednak wróciła bez niego ....
Tak,bez! Po pierwsze : jeszcze go nie wyłożyli ,a po drugie Pani w sklepie stwierdziła ,że ten kennel będzie za duży dla naszego psa i oczywiście miała rację. Parę dni wcześniej pisałam z Anią od Okruszka . Ania również mówiła mi ,że kennel z Netto może być za duży i tak Aniu przyznaję Ci rację :) Dlatego postanowiłam zamówić mniejszy kennel . Zamówiłam kennel Double Door rozmiar L ( wym . 89x60x66 (dł x szer x wys ) Akurat w zooplus była promocja z okazji zbliżających się wakacji.  I kennel w naszym rozmiarze był o 20 zł tańszy ( ze 149 zł na 129 zł ) ,a więc nie zastanawiając się zamówiłam. Na przesyłkę czekałam około tygodnia , trochę długo jednak nie zdziwiłam się bo przy tylu promocjach pewnie mieli sporą ilość zamówień . Kennel przyszedł w piątek 13 ( xD ) czerwca . Paczka w którym się znajdował była ogromna. Po odpakowaniu paczki miałam problem z rozłożeniem klatki ;P Jednak po 10 minutach intensywnego i (nie)logicznego myślenia wpadłam na to jak ją rozłożyć ! :D I udało się! Po rozłożeniu od razu wzięłam smakołyki i wrzuciłam do środka klatki. Majlo od razu wskoczył do klatki. Za co również dostał nagrodę. Później poćwiczyłam z nim zostawanie w otwartej klatce. Po tygodniu zaczęły się treningi w zamkniętej klateczce. Jednak Majlo szybko się buntowała i nie chciał w niej zostawać. Pomogły prasowane kości ,które dziś kupiłam w moim niezawodnym Brico Marche ;) Majlowi memłanie i zjedzienie kości zajęło około 20 min. ( kość o dł . 10 cm ) . Majlo po zjedzeniu kości trochę się powiercił ,szturchnął łapą w drzwiczki i nagle położył się i zasnął!! I to w zamkniętym kennelu ! :) Ale byłam zadowolona! A tak prezentuje się nasz kennel i Majlo w nim :


Jak myślicie ? Dobrze dobrałam rozmiary?        PS. Dodatkowo okryłam klatkę jakimś starym kocem bo Majla rozpraszały i ciekawiły rzeczy znajdujące się za klatkę ;)







Silikonowa miska dla psa 1L
Drugim zakupem w zooplus była miska podróżna silikonowa o poj. 1L . Będzie w sam raz na rowerowe wyprawy  , biegi czy letnie ciepłe i długie spacery. Łatwo się ją składa i rozkłada. Nie zajmuje po złożeniu dużo miejsca. :) Kosztowała w promocji  9 zł z groszami ,a wcześniej 19 zł z groszami ;D


Szczotka Trixie i smakołyki Premio od Trixie
Co prawda tych rzeczy nie kupiłam ,ale dostaliśmy je do testowania od Naszezoo.pl. Dziękujemy!
Oprócz tego kupiłam :
- kości prasowane 2 szt o dł. 10 cm
-kości ,gryzaki Tatrapet 4 szt
To tyle na dziś ! Na koniec daję zdj, Majla z kością prasowaną ;)
Pozdrawiamy! A już za kilka dni są wakacje!! :)

INSTAGRAM