września 29, 2014

Bardzo was proszę! Zajrzyjcie :)

by , in
Witam was! :) Piszę trochę nietypowy post ,ale mam nadzieję ,że wysłuchacie go ....
Otóż bierzemy z Majlem udział w konkursie/ach. Jeden jest dla mnie bardzo ważny ponieważ trochę się napracowałam nad tekstem do niego.
Najpierw prosiłabym o przeczytanie tekstu :)
Mój kochany pies Majlo jest moim zdaniem najsympatyczniejszym zwierzakiem ponieważ zawsze jest przy mnie. Gdzie ja tam i on. Nie ma dnia w którym nie przywitałby mnie jego merdający łaciaty ogon i wiecznie uśmiechnięty, zadowolony i czasem zaśliniony pychol. Gdy jestem smutna potrafi zawsze mnie pocieszyć, a gdy widzi, że jestem zadowolona on także jest zadowolony i razem ze mną się wygłupia. Choć czasem ma swoje gorsze dni to jest najlepszym psiakiem na świecie. Nie jest idealny bo nikt nie jest. Jak każdy ma swoje wady i zalety. Jest po prostu sobą dlatego jest niezwykły. Jest moim najlepszym przyjacielem. Mogę mu się zawsze zwierzyć ,a choć nie rozumie do końca moich słów to zawsze uważnie słucha z wlepionymi we mnie urokliwymi oczętami. Mam także pewność ,że nie wygada nikomu moich sekretów. Jestem pewna ,że nawet gdyby umiał mówić to nikomu by moich sekretów nie zdradził. Od tego są przyjaciele. I chociaż jesteśmy całkiem inni to w sumie tacy sami. Jedyni w swoim rodzaju. Cieszę się ,że ta łaciata paskuda trafiła właśnie do mnie. Gdybym trafił do kogoś innego to nie byłabym teraz taką osobą jaką teraz jestem. Nauczył mnie wiele np. cierpliwości, wierności. Jest bardzo sympatycznym zwierzakiem i bardzo towarzyskim. Uwielbia obecność człowieka i nie cierpi samotności. Gdy ktoś go głaszcze strasznie się cieszy i domaga się więcej. Rozdaje darmowe buziaki, bije wszystkich po nogach swoim merdającym ogonem i daje wszystkim w około łapkę jeśli tylko go ktoś o to poprosi. Jest bardzo lubiany przez całą naszą rodzinę "

Jeśli przeczytaliście tekst to:
BARDZO WAS PROSZĘ ABYŚCIE DOCENILI MOJE STARANIA NAD TEKSTEM I ODDALI NA NAS GŁOS W KONKURSIE :) NAPRAWDĘ BARDZO MI ZALEŻY. 
Specjalnie nie nastawiam się za bardzo bo i tak pewnie nie wygram ,ale jakaś nadzieja zawsze jest. A moja nadzieja jest taka ,że mi pomożecie. Bo szczerze mówiąc wiadomo ,że w taki konkursach prawie nikt nie przegląda i nie czyta cudzych prac aby móc oddać na nie głos tylko po prosty skupiają się na swojej pracy i zbierają do niej głosy. :P Wiem ,że teraz sama tak robię ,ale innej możliwości nie widzę. Bo gdybym tak zostawiła swoje zgłoszenie na pastwę litości ludzkiej to bym tak trzymała te 0 głosów. Dlatego odnoszę się do was :) Mam nadzieję ,że mnie źle nie zrozumieliście.
Daję wam link do mojego zdjęcia w konkursie :
https://apps.facebook.com/socialappspl/campaigns/2FygKj9UaTUL/entries/63693

:)
września 21, 2014

Czas ...

by , in
... aby nadrobić zaległości :P
Otóż skończyły nam się wakacje. Ale teraz gdy jest szkoła nie marnuję ani wolnej chwili i staram się poświęcać ją moim zainteresowaniom a w szczególności długim spacerom, szkoleniu i przebywaniu z Majlem. Szkoła to jeszcze nie koniec świata. Ale nawały lekcji, zadań domowych czy kartkówek to nie lada wyzwanie i ,że tak powiem nie dosłowne "marnowanie czasu" :\ Będzie coraz szybciej się ściemniać przez to nie będzie można tyle spacerować. Najpóźniej i tylko raz wracam w tygodniu o 16.00. Jeden raz we wtorki wracam o 14.00 ,a w poniedziałek , środę i piątek w domu jestem o godzinie 15.00. Więc mało czasu zostaje na spacery. Na szczęście są weekendy! Ja zawsze czekam na piątek jak na zbawienie ...
Teraz trochę zmienię temat. Nie wspomniałam tu ,a pewnie niektórzy są ciekawi jak tam u Majla po operacji. Otóż wszystko jest w jak najlepszym porządku. :) Szwy miał zdjęte w środę 27 sierpnia. poszło bez problemów . Wszytko się ładnie zagoiło. Obecnie znów jest tak jak kiedyś. Sierść na brzuchu była wygolona na operacje ,a teraz już ładnie odrasta.
Wczoraj Majlo znów nas wystraszył bo wieczorem zwymiotował . Ale zanim to zobaczyłam to Majlo był już w klateczce. Myślałam ,że śpi. Do póki nie zaczął strasznie szczekać! Więc do niego zeszłam i zobaczyłam wymioty . Wypuściłam go na podwórko ,a on jak zwariowany rzucił się na trawę i zaczął ją pożerać jakby była z czekolady. Stwierdziłam ,że mógł coś chapsnąć na spacerze i przypomniało mi się wczorajsze zajście na spacerze. Otóż szłam z Majlem ,aż tu nagle niczego nie świadomy Majlo nadepnął na żółta purchawkę . I wystrzeliła mu ona prosto w pysk! Zanim zdążyłam mu powycierać pychol to on zdążył już sobie go wylizać. Podejrzewam ,że to właśnie od tego źle czuł się wieczorem. Z tym psem zawsze coś. xd <3

Osiągnęliśmy także pewne osiągnięcia sztuczkowe. Majlo ostatnio naumiał się 'wstydzenia' i vaultu/odbicia od kolana :) Przy vaulcie była chwila nauki i miał już to opanowane. Przy wstydzeniu siedzieliśmy niecałe dwa dni . Wstydzenie wygląda słodko u łaciatka .
Muszę także wspomnąć ,że za niecały miesiąc (17.10...) Majluś ma urodzinki. Skończy 4 latka :D


Ostatnio dużo trenujemy pod względem przywołania,  posłuszeństwa i skupienia . Muszę przyznać ,że z dnia na dzień idzie nam coraz lepiej. Ostatnio nawet na chwilę na dróżce spuściłam Majla ze smyczy i chodził bardzo grzecznie. Na łące spuszczam go bez problemu. Bo wtedy ćwiczymy skupienie i psiak (prawie) cały czas jest skupiony na mnie i na smakach :) Jestem dumna z łaciatego wariata!
Moje najlepsze psisko na świecie!



Zmieniliśmy także karmę na TOTW (Taste Of The Wild jakby ktoś nie widział ;) ). Kupiłam na próbę rodzaj High Praire Canine Formula czyli z bizonem . Majlo za nią przepada. Jest to karma bez zbożowa. Co prawda miałam kupować rybnego TOTW'a ,ale kupiłam bizonowego bo rybny ma tylko 15% tłuszczu ,a bizonowy 18% tłuszczu. A ponieważ Majlo po operacji musi przytyć to wzięłam bizonowego. Na zimę czyli za ok. 2 miesiące jak osiągnie właściwą masę to kupimy rybnego czyli Pacific Stream Canine Formula ;) A tak przy okazji to Majlo jak ważyłam go w poniedziałek to przytył 0,5 kg :D
Pozdrawiamy A&M!

INSTAGRAM