grudnia 30, 2014

Stary rok w bok

by , in
Jutro sylwester, pożegnanie starego roku i powitanie nowego. Dla wielu psiarzy jest to czas refleksji, postanowień noworocznych, planowania i podsumowywania starego roku :)
U nas właściwie po za operacją, przeprowadzką, kilkoma sukcesami nic się nie działo. Zauważam, że z każdym rokiem jest coraz lepiej, choć nie we wszystkim. W zdrowiu było coraz gorzej, ale mam nadzieję, że w 2015 roku zaliczymy jak najmniej wizyt u weterynarzy :P I, że nowy rok zaowocuje w sukcesy, jakieś wyjazdy i mam nadzieję, że uda mi się naprowadzić Majla na prostą drogę i zresocjalizuję go(o tym więcej w następnym poście).
 




















Nie chcę tu spisywać postanowień. Bo mam takiego pecha, że jak coś planuję to później kicha i gunwo z tego wychodzi :P Więc po prostu nie mam postanowień, ale sprawy, które są priorytetami i trzeba je spełnić choćby nie wiem co. Są rzeczy które muszę zrobić, naprawić i to one są tymi priorytetami. Będziecie się o nich dowiadywać osobno w postach w ciągu całego roku.
Trochę wiadomości statystycznych:
Z dniem 30 grudnia 2014 roku  godzina 20:38 stwierdzam:
Liczba obserwatorów: 155
Wyświetlenia: 43 047
Lajki na fanpejdżu : 1268
Ilość postów (z tym włącznie): 203
Cieszymy się, że my jesteśmy z wami, a wy z nami! :) Bez was nie było by nas tu i naszego bloga, naszych postów. Cieszy mnie, że ktoś to w ogóle czyta(jakby było co...) ;)

Nie pozostaje mi nic innego jak życzyć wam Pomyślnego Nowego Roku i niech los zawsze wam sprzyja (yyyyyy ..... przedawkowałam  Igrzyska Śmierci) Udawajcie, że tego nie czytaliście xd . Mam dziś za dobry humor. Wybaczcie.
No dobra teraz na poważnie Szczęśliwego Nowego Roku, dużo sukcesów !
 A teraz przesyłam wam porządnego kopniaka w tyłek, żeby wam nie zabrakło zapału do pracy! W tym momencie czujecie ból od kopniaka i jesteście naładowani pozytywną energią! Cieszcie się :D
Pozdrawiamy w tym jakże radosnym nastroju!
Wariacka mina z wakacji :)

grudnia 27, 2014

Po świętach Bożego Narodzenia

by , in
Jest już po świętach. Naprawdę żałuję ,że nie napisałam wam życzeń świątecznych na blogu, ale ostatnie dni były bardzo zabiegane. Teraz nie ma sensu życzyć wam Wesołych Świąt, ale śmiało mogę wam życzyć Szczęśliwego Nowego Roku! Ogrom sukcesów z pupilami i spełnienia postanowień noworocznych ( bo pewnie większość z was je ma ) .


Święta jakoś przeleciały. Majlo jak co roku dostał opłatek i prezenty. W tym roku dostał je lepsze niż w tamtym, chociaż i tak mu to wielkiej różnicy nie robi bo nie ma pojęcia, że są święta i, że to co akurat dostał może być prezentem. Dostał Kong'a Classica rozmiar L i zestaw przysmaków z Bosch'a ten 10x po 30 g przysmaków.
Wczoraj przyszła do nas zima. Nie ma dużo śniegu, po prostu widać, że ziemię i trawę przykrył lekki i cienki biały puch przez którego o mało co się dziś nie zabiłam :P Majlo też się wywrócił, ale na zamarzniętej kałuży. U nas było dziś rano -11*C , teraz jest jakieś -7 . Nie mam zdjęć zimowych bo po prostu jest zimno i palce mi zamarzają. Za to mam zdjęcia domowe. Chociaż są kiepskiej jakości bo mój kompaktowy Kodak nie radzi sobie zbytnio z domowymi ujęciami. Zresztą na dworze też jest już trochę gorzej. Ale ma już prawie 7 lat ...


Pozdrawiamy! 
grudnia 04, 2014

Zakupy, wygrane , przeróbki i inne

by , in
Korzystając z dnia darmowej dostawy zamówiłam wreszcie koziołek do obedience. Mimo, że jakoś nigdy nie trenowaliśmy tego sportu jakoś poważnie czy coś. To postanowiłam ,że zajmiemy się tym przez zimę. Coraz więcej osób zaczyna to ćwiczyć. Przemówiło do mnie ,że ma to jakiś sens. Nie marzę o karierze obidjensowej ,ale po prostu zajmiemy się tym dla zabawy, wzmocnienia więzi i posłuszeństwa. Nie będziemy robić wszystkich elementów. Zresztą może nie nazywajmy tego nawet obedience.  Zajmiemy się na razie trzymaniem koziołka i pracą z nim. Przydało by się też wypracować chodzenie przy nodze bo u nas z tym strasznie kiepsko. Ale nic na siłę , nie będziemy się spieszyć. Wszystko małymi kroczkami :) Miałam na początku sama zrobić drewniany koziołek, ale jakoś nie mogę się za to zabrać. Miałam kupować drewniany aport ,ale wybór padł na plastikowy, gdyż czytałam ,że jest on wytrzymalszy niż drewniane ,a jest tez tańszy. Bo drewniany (zależy też jaki) taki jaki chciałam  w rozmiarze M kosztuje 26 z groszami + koszt przesyłki ,a plastikowy kosztował mnie 21,50 zł ,a przesyłka 2 grudnia była za darmo. Zamawiałam na Karusek.com.pl. Tak prezentuje się nasz koziołek :

Bałam się ,że koziołek będzie za mały ,ale okazał się idealny. Trzeba popracować jeszcze nad porządnym trzymaniem go i oddawaniem dopiero na komendę daj . Bo tricolorek wypluwa go już wtedy jak wyciągam po niego rękę. Więc w ten weekend będziemy pracować.

Wczoraj przyszła do nas także paczka od Pupilshop. Nie był to mój zakup, ale dostaliśmy od nich zabawkę do testowania ,a konkretniej jednego z najnowszych kongów Konga Jumbler  :) Dziękujemy Pupilshop ! Spodziewajcie się recenzji. Zaczniemy go testować w sobotę.


Niedawno wygraliśmy także 2 konkursy u Beaphar Polska. W których nagrodami były pasta Duo Activ ,a w drugim przysmaki Vitality Nuggets całe 600 g !

Nasza piłka Kong Squeezz Ball przeszłą metamorfozę ,a dokładniej to przyczepiłam do niej sznurek. I Majlo nawet się nią szarpie. !
To tyle na dziś. Chcieliśmy się tylko pochwalić nowymi rzeczami :P Pozdrawiamy. Kolejny post już w weekend! :D

INSTAGRAM