lutego 28, 2015

Karma Husse Lamm&Ris

by , in
Kilka osób prosiło mnie o napisanie opinii na temat karmy Husse Lamm&Ris, więc postanowiłam napisać recenzje...
Jakiś czas temu zmieniłam Majlowi karmę. Przez kilka miesięcy karmiłam go Taste Of The Wild i postanowiłam zmienić mu karmę, aby spróbować czegoś nowego. Wybór padł na Husse Lamm&Ris. Analizując skład, dawkowanie postanowiłam kupić worek 7 kg, czyli średniej wielkości. Karmę można dostać jeszcze w workach 2 kg oraz 15 kg. Cenowo wychodzi to tak:
2 kg - 50 zł
7 kg - 110 zł
15 kg - 200 zł
Dostawa do domu gratis (przy zakupach powyżej 50 zł)!
Akurat wczoraj skończyła nam się ona i stwierdziłam, że to już pora na recenzję.
Granulki
są one (jak zresztą widać na załączonym obrazku) wielkości 10 groszówki, czyli standardowej wielkości. Są dosyć twarde i grube. Nie da się ich przełamać palcami. Nie są także bardzo tłuste. Mają ciemno brązowy kolor i pachną mięsem. Porównując je z granulkami Taste Of The Wild można zobaczyć taką różnicę ( Totw jest płaski, a Husse są bardziej okrągłe)                                                                                                        
Zrobiłam także mały eksperyment i włożyłam jedną granulkę karmy do pojemniczka z wodą na ok 7 godzin. Niestety karma bardzo pęcznieje. Robi się bardzo duża. Dlatego tak jak przy każdej karmie pamiętaj o tym, aby pies co odpoczywał po jedzeniu co najmniej 30 minut. Oto efekty eksperymentu:
















Jak widać po prawej stronie karma zrobiła się ok. 3 razy większa! Wydaje mi się, że to przez ryż. Ale trzeba zaznaczyć też, że wszystkie karmy suche pęcznieją. Co prawda jedne więcej, a kolejne mniej. Nie należy skreślać od razu żadnego produktu :)
Podstawowe składniki:
Skład według mnie jest bardzo dobry. Karma jest bezglutenowa i hypoalergiczna. Nadaje się dla psów cierpiących na problemy żołądkowe/jelitowe, alergie i dla psów wrażliwych.  Podstawowym jej składnikiem jest lekkostrawna jagnięcina i ryż. W składzie możemy również znaleźć łososia oraz olej z łososia. W ulotce jest napisane, że karma nie zawiera pszenicy, wołowiny i kurczaka. Lecz w składzie można znaleźć hydrolizowane białko kurczaka, co jest niestety niepraktyczne dla psów uczulonych na mięso drobiowe. Ale dla wrażliwców czyt. Majla, którzy nie są uczuleni na drób karma na pewno nie zaszkodzi. Wręcz przeciwnie! U nas karma super się spisała. Nie było żadnych nietolerancji żołądkowych. Karmę od początku ładnie przyswajał mimo tego, że nie wprowadzałam jej stopniowo. Po prostu zrobiłam to tak z dnia na dzień.  I wszystko było w jak najlepszym porządku.
Karma zawiera 23% białka i 14% tłuszczu dzięki czemu jest dobra, dla psów o normalnej aktywności fizycznej. Dla nas niestety jest za mało tłusta i Majlo musiał dostawać jej więcej. Zamiast 188 gramów dostawał 234 gramy. Niestety dalej zmagamy się z lekką niedowagą i trzeba go jeszcze trochę podtuczyć.
A tak wygląda pełny skład karmy:
jagnięcina (min.30%), ryż, łosoś (min.25%), tłuszcz zwierzęcy, wysłodki buraczane, siemię lniane, hydrolizowane białko kurczaka, olej z łososia, drożdże, sól, fruktooligosacharydy, lecytyna, wyciąg z aksamitki, algi morskie, ekstrakt z pestek winogron.
Dawkowanie:
WAGA2 - 10 kg11 - 30 kg+ 30 kg
 ILOŚĆ20 - 13 g x kg13 - 10 g x kg10 - 9 g x kg

Firma Husse: szwedzka jakość z dostawą do domu
powstała w Szwecji w 1987 roku. Karmy Husse sa wytwarzane ze starannie dobranych, wysokiej jakości, łatwostrawnych składników. Produktów Husse nie znajdziesz w tradycyjnych sklepach . Karmy są dostępne tylko u lokalnych dystrybutorów. Dystrybutorzy chętnie pomogą Ci w doborze karmy i przyjadą do domu w odpowiedniej dla Ciebie porze. Sprawdzone!
Super kontakt z dystrybutorami! Zero problemów! Zamówienie zostało w pełni dostarczone. Poprosiłam także o miarkę i oczywiście dostałam :) Naprawdę za kontakt pomiędzy firmą, a klientem daję ogromny plus!
"Ale na serio zjadłem już cały worek?" :(
Wydaje mi się trochę, ze po karmie pogorszyła się trochę sierść tzn. zaczęła trochę więcej wypadać. Jednak nie jestem do końca pewna, że to przez karmę bo zbliża się wiosna i psy z reguły zaczynają linieć, ale z drugiej strony to może i przez to, że przeszliśmy z bezzbożówki na karmę ze zbożem czyt. z ryżem. Zostawiam tą sprawę niewyjaśnioną ;)
Ogólnie polecamy, znaczy łaciaty poleca!
UWAGA!
Informacja, od Husse Polska wyjaśniająca właściwości białka drobiowego w karmie:
"Hydrolizowane białko ma bardzo szczególne cechy dietetyczne – dzięki 
rozbiciu łańcuchów polipeptydowych układ immunologiczny zwierzęcia 
przestaje identyfikować pochodzenie białka dzięki czemu nie wywołuje 
reakcji alergicznych u psa. Jako wartość progową wielkości cząsteczek 
przyjmuje się wielkość 10kDa, w karmach Husse używamy hydrolizatu o 
wielkości cząsteczek poniżej 8 kDa. Ze względu na te cechy hydrolizaty 
białkowe są bardzo często używane przez producentów wysokiej jakości 
karm w karmach hypoalergicznych.

Pojawienie się w składzie hydrolizowanego biała kurczaka w żadnym 
wypadku nie dyskwalifikuje żywienia karmą psa uczulonego na białko 
drobiowe - nie powinno mieć to dla niego żadnego wpływu."


"Daj mi jeść wreszcie!"
lutego 22, 2015

Plan na wiosnę

by , in
Wiosna tuż tuż. Właściwie za oknem już jest wiosennie, ale na kalendarzową musimy czekać jeszcze miesiąc. Jednakże ja już zaczynam ją planować. Oczywiście wszystko wyjdzie w swoim czasie, ale lubię mieć zapisane co i jak mogę zrobić. :) Pewnie niczym nowym nie będzie dla was jak napiszę, że wiosnę chcemy spędzić jak najbardziej aktywnie. Oczywiście wszystko z umiarem! Musi być aktywnie, ale i trzeba czasem poleniuchować, ważne, aby nie przesadzać z niczym. Właśnie dlatego lubię sobie napisać co i jak, aby potem wiedzieć czy czegoś jest za dużo, za mało i wszystko ustatkować. Będę zmieniać Majlowi dietę, a konkretniej karmę, bo powracamy jednak do Taste Of The Wild. Tym razem wybierzemy rodzaj Wetlands Canine Formula bo ma ona 18% tłuszczu czyli w sam raz dla nas. Nie za dużo nie za mało. Obecna karma Husse Lamm & Ris ma za mało tłuszczu i Majlo musi jeść jej więcej. Zamiast 188 gramów je 232 gramy i wszystko spala. Więc nie ma sensu kupować za mało tłustej karmy i dawać więcej. Mieszam mu czasem jeszcze wieczorem suchą karmę z dwoma./trzema łyżeczkami mokrej. Obecnie jest to Rinti z dziczyzną. Przy takim dawkowaniu jedna 400 gramowa puszka starcza nam na dość długo. Zaczniemy stosować też Gammolen na okres dwóch miesięcy, aby wspomóc sierść w okresie linienia. Bo Majlo wiosną zaczyna strasznie linieć. Przez zimę był spokój, bo prawie nie liniał, a teraz zaczął. Nie wiem czy to przez zmianę karmy z TOTW na Husse czy przez to, że ma porę linienia. Być może przez oba powody. Od wczoraj zaczynamy stosować także żwacze wołowe. Kupiłam 100 gramów z firmy LoloPets na wypróbowanie i na szczęście posmakowały. Mam nadzieję, że pomogą nam uporać się z problemem zjadania śmieci i innych ohydztw na spacerach. Przydałoby się także kupić jakiś preparat wzmacniający stawy. Myślę nad ArthroMax.
Niech nie zmylą was liście! Zdjęcie robione było wczoraj :)
Po mimo długich spacerów mam zamiar wziąć się za bieganie z psem. Mamy takie fajne leśne ścieżki. Cień, świeże powietrze, las, drzewa, bieganie i pies to po prostu coś niezwykłego. Muszę się zmobilizować i przede wszystkim naprawić swoją kondycję oraz nauczyć Majla biec przodem bo biegnie obok mnie. Trzeba dokupić jeszcze odpowiednie akcesoria. Do wiosennej listy zakupów dodaję:
-amortyzator do smyczy i szelki typu guard
Przydałoby się także wzmocnić mięśnie. Chyba zainwestujemy w piłkę do fitnessu :) Mam nadzieję, że uda nam się także nauczyć jakichś nowych sztuczek i ogarnąć zachowanie Majla.
Właśnie! Agilitki, sporty i inne dziwne rzeczy! Może wreszcie ruszymy z tym koksem i zaczniemy pracować. Zaczniemy kompletować tor, uczyć się, kształcić i te sprawy :D

lutego 08, 2015

Zimowy spacer

by , in
Dziś znów zasypało nas śniegiem. Tydzień temu skończyły nam się ferie i wróciliśmy do codzienności. Zmienił mi się plan i mam 2 razy w tygodniu 8 lekcji, ale jakoś da się żyć. Coraz później zaczyna się ściemniać więc można dłużej spacerować. Ostatnio nic oprócz spacerowania nie robimy więc nie ma za bardzo o czym pisać. Więc zasypie was zdjęciami z dzisiejszego spaceru. :)
Łaciaty pożeracz śniegu


Niuchamy







INSTAGRAM