kwietnia 16, 2015

Bierzemy się do roboty!

by , in
Czyli trenujemy już porządnie skupienie, ignorowanie psów, prace przy rozproszeniach i co się tylko da, aby do końca nie skompromitować się na Psiej Majówce z OBILandem w Opolu na którą się wybieramy! :) Będziemy uczestniczyć w drugim dniu na treningu otwartym. Po przeczytaniu posta u Tosi&Ginny o zawodach agility naszła mnie ogromna chęć zrobienia czegoś i wzięcia się do roboty. Stwierdziłam, że jeśli będziemy siedzieć w jednym miejscu i nie robić kompletnie nic to nic nie osiągniemy i nie sprawdzimy się. Jeśli nie pojedziemy na jakieś seminarium itp. to nigdy nie dowiem się jak Majlo zachowałby się w danej sytuacji i miejscu. Dzięki Tobie Natalia jeszcze tego samego dnia zapisałam nas na tą majówkę. Twój blog jak zwykle mnie motywuje i inspiruje. :) Bardzo prawdopodobne jest to, że gdybyś nie napisała tego posta, a ja bym go nie przeczytała to zapewne dalej stalibyśmy w miejscu i nie robilibyśmy dalej nic, a nic!
Na ogarnięcie się mamy czas do 2 maja, bo 3 maja rano już wyjeżdżamy. Na majówce spotkamy się z nasimi fejsbukowymi i blogowymi znajomymi tj. Alicją i Cziką oraz Karoliną i Jiną (kelpie). Mam ogromną nadzieję, że nasze psy się polubią i nie będzie żadnych spin oraz problemów. A do tego zostało jeszcze 16 pełnych dni pracy nad samoogranięciem.
Dziś lub jutro zamówię jeszcze kaganiec fizjologiczy Chopo, jednak mam dylemat odnośnie rozmiaru pomiędzy Cocker Spaniel Pies, a Cocker Spaniel Suka. Rozmiar Suka na długość jest idealny, ale będzie za mało wysoki, a Pies jest trochę (2/2,5 cm) za długi, ale na długość wydaje się być fajny. Byłabym wdzięczna za rady odnośnie rozmiaru, a konkretniej jaki rozmiar wziąć. Będę też zamawiać obrożę 2,5 cm oraz smycz 2 cm/150 cm, prawdopodobnie z Amiplay seria N, bo są w tym samym sklepie i nie drogie. Myślicie, że ciemny fiolet będzie pasował łaciatemu? :)

To będzie nasza pierwsza w życiu taka psia impreza i jestem mega nakręcona, już sobie spisałam jakie rzeczy zabierzemy :) Napisać wam? A napiszę, co mi szkodzi :D

  • kaganiec
  • książeczka zdrowia
  • plecak
  • nerka na smaki
  • psa :P (muszę napisać, bo jeszcze zapomnę :D )
  • kliker
  • koziołek
  • smaczki ( muszę kupić jakieś śmierdziuchy, polecacie jakieś? )
  • miska sylikonowa
  • woda mineralna ( butelka 1,5 litra chyba starczy dla mnie i psa )
  • szelki Ruffwear
  • obroża
  • smycz
  • aparat 
  • zapasowe baterie do aparatu
  • woreczki
  • piłka kong squeezz na sznurku
Pewnie coś dojdzie. Mam nadzieję, że pomieszczę to w plecaku, a i jeszcze coś do żarcia dla mnie. Haha. Byłoby nieźle gdybym pozabierała dla psa same rzeczy, a sobie nawet batona nie wzięła. ;)

TRZYMAJCIE KCIUKASY ( I ŁAPY ) KONIECZNIE!
PS.Następny post to prawdopodobnie recenzja przysmaków 8in1 Minis. Chcecie?
kwietnia 06, 2015

Marcowe zdobycze

by , in
W poście o rzeczach, które zdobyliśmy w marcu :)
1. Karma Taste Of The Wild Wetlands Canine - bezzbożowa, 18% tłuszczu czyli karma dobra dla nas
2. Smakołyki 8in1 (nie jestem rozrzutna w dawaniu psu smakołyków, wiec będziemy je trochę mieli"
3. Gammolen na piękną skórę i sierść 150 kaps (przy opracowanym przeze mnie dawkowaniu starczy nam na równe 2 miesiące :) )

4.Okazało się, że wyżej wymieniony TOTW źle wpłynął na Majla, a konkretniej na jego sierść, więc zaopatrzyliśmy się w nową karmę, specjalnie z rybką Kingsmoor Pure HAVFISK 4 kg + 2 próbki karm od sklepu ( joy4paws.pl )

5. Szelki Ruffwear Front Range rozmiar S, które
otrzymaliśmy od Ruffwear UK >>>  ruffwear.com/





















6. W międzyczasie kupiłąm też 1,2 kg karmy Sams Field 4300 Power dla psów aktywnych, bo  pies musiał coś jeść w oczekiwaniu na kuriera z karmą. I tak jakoś się złożyło, że tyle karmy starczy nam, aż do jutra, a kupiłam ja we wtorek :)
Zapowiem wam też, że trzy produkty z tego postu czekają na recenzję. Jeśli chcecie zobaczyć jakie, to tą informację znajdziecie w prawej kolumnie bloga z dopiskiem Poczekalnia. A nam szykują się już kolejne zakupy. Bo nasza obroża z FurkidZ wygląda już okropnie, że aż wstyd się z nią pokazać. Co prawda Majlek prawie nie chodzi w obrożach na spacery ( jakoś wolę w szelkach ) to w obroży chodzi cały czas np. po podwórku, bo ma do niej przyczepiony identyfikator. Myślę nad obrożą gumową. Znalazłam na stronie Decathlonu niedrogą. Więc powinnam ją zamówić. A tu nasz 2,5 letni Furkidz. I muszę powiedzieć, że teraz wygląda o wiele, wiele gorzej.
                                                                         
                                                                             *   *   *
Myślę, że warto też wspomnieć o tym iż staram się pracować z Majlem nad ignorowaniem psów. Na razie te które znajdują się za płotami, gdy jesteśmy na spacerze. I muszą napomknąć iż przy tych psach drących japkę przy powiedzeniu kilkakrotnie razy ZOSTAW! pies nie reaguje warknięciami czy szczekaniem w stronę tych psów. Ale widzę, że jest jeszcze wtedy spięty bo zaczyna przyśpieszać i ciągnąć jak one tylko zaczną szczekać. Staram też wypracować ignorowanie nieszczekających psów za płotami, nawet tych z którymi Majlo się przez siatkę obwąchuje. A podchodzić do nich tylko, gdy mu na to pozwolę, bądź sama z nim podejdę. Bo jeśli to ogarniemy to będzie już jakiś krok w przód do ignorowania psów, które znajdują się na drodze już poza płotami. Trzymajcie kciuki! :)


INSTAGRAM