22 mar 2017

TEST- Karma Husse Opus Ocean

W czerwcu otrzymaliśmy od firmy Husse Polska do przetestowania ich nowy produkt, a konkretniej pierwszą karmę bezzbożową w ofercie firmy - Husse Opus Ocean. Miałam sprawdzić i ocenić jak nowa karma będzie działać na łaciata. O efektach napiszę wam w dzisiejszym poście, zapraszam :)
Na początek trochę teorii. Co pisze producent?
to bezzbożowa kompletna karma dla psów oparta na łososiu i ziemniakach. Ze względu na wysoką zawartość białka oraz tłuszczu polecana jest psom aktywnym. Formuła bezglutenowa oraz starannie wyselekcjonowane składniki o wysokiej strawności sprawiają, że Opus Ocean idealnie nadaje się do karmienia psów z wrażliwym układem pokarmowym. Dzięki wyjątkowej formule monoproteinowej, w której jedynym źródłem białka zwierzęcego jest łosoś, do minimum została ograniczona możliwość występowania alergii pokarmowych.

 Nie wiem jak u was, ale dla mnie prezentuje się naprawdę dobrze! :) Jednak co nam po samym opisie, gdy najważniejszy jest pełny skład. Bez obaw!  Producent się z nim nie chowa!
SKŁAD:
Łosoś, ziemniaki, groszek, białko ziemniaczane, tłuszcz zwierzęcy, siemię lniane, błonnik roślinny, drożdże, hydrolizowane białko zwierzęce, minerały, olej z łososia, fruktooligosacharydy (0.3%), algi morskie, lecytyna, aksamitki. 
SKŁADNIKI ANALITYCZNE:
Białko 38%, zawartość tłuszczu 18.0%, surowy popiół 8.5%, surowy błonnik 4.0%, wapń 1.5%, fosfor 1.0%, kwasy tłuszczowe omega-3 2.0%, kwasy tłuszczowe omega-6 1.3%. 
W karmie nie dostrzeżemy żadnych zbóż oraz jakichś potencjalnie podejrzanych składników, ano i łosoś na pierwszym miejscu! Jedyne do czego mogłabym się przyczepić to brak pełnej procentowej ilości danych składników w karmie, oraz nie sprecyzowanie tego jaka część tego łososia tam tak naprawdę jest, bo samo słowo ''łosoś'' nie mówi nam zbyt wiele i nie wiemy w sumie czy jest to mięso z tego łososia, mączka czy coś innego... Oraz napisanie ogólnie, że w karmie występuje hydrolizowane białko zwierzęce. Pytanie tylko z jakiego to zwierza? Właścicielom psich wrażliwców i alergików  na pewno nie pozostaje to obojętne.  ;)  Mimo to skład karmy oceniam na bardzo dobrym poziomie. Duży plus za dodatek suplementów takich jak olej z łososia czy algi morskie, acz oprócz nich karma zawiera także dawkę witamin i minerałów.
DODATKI:
Dodatki odżywcze:
witamina A 17850 IU/kg,
witamina D3 1625 IU/kg,
witamina E 500 mg/kg,
E1 (żelazo) 201 mg/kg,
E2 (jod) 3 mg/kg,
E4 (miedź) 8 mg/kg,
E5 (mangan) 62 mg/kg,
E6 (cynk) 120 mg/kg,
E8 (selen) 0.20 mg/kg,
Beta-karoten 1 mg/kg,
Biotyna 1 mg/kg;
Przeciwutleniacze: tokoferole
Co jak co, ale taka garstka witamin to fajna sprawa.
źródło - husse.pl
Granulki
Karma posiada małe, okrągłe granulki. Według mnie nadają się idealnie dla małych/średnich psów, jednak dla tych nieco większych mogą okazać się zbyt małe. Majlo jest ogromnym żarłokiem i paliwodą, on się przy jedzeniu nie patyczkuje, połyka granule w całości i cud się stanie jak jakąś przegryzie. Tak też bywało w tym przypadku, a jakże. Karma była wsysana z biglową prędkością (porównywalną z prędkością światła).
Karma może się dobrze sprawdzić jako nagroda przy treningach, sesjach klikerowych itp. Nie jest jakoś specjalnie tłusta, ma lekką posypkę, która trochę pozostaje na naszych dłoniach.
Jeśli chodzi o zapach, to pachnie przyjemnie rybką (przynajmniej dla mnie, ale każdy ma inne preferencje i odczucia zapachowe).


















Wydajność, dawkowanie, cena:
Karma okazuje się być bardzo wydajna. Ważący niecałe 16 kg Majlo powinien dostawać ok. 155 gramów dziennie, co przy zakupie 12 kg worka starczy nam na pełne 77 dni, co daje nam ponad 2 miesiące karmienia. Fajna sprawa!
Cenowo wygląda to tak, że za 12 kg worek karmy musimy zapłacić 229 polskich złotych. Jeśli kwotę tą rozłożymy na nasze 77 dni karmienia, wychodzi nam, że dzienny koszt wyżywienia łaciatego kosztuje 2,97 złotego, co daje nam 89,10 zł na miesiąc. Dużo, niedużo? Musicie ocenić sobie sami. Ja osobiście uważam, że przystępnie.
Wrażenia:
Jak już pewnie mówiłam setki razy Majlo zje wszystko co tylko mu się zaserwuje. Jest wiecznie wygłodniały, więc zarówno przy tej jak i innych karmach odbyło sie bez marudzenia. Od razu spałaszował karmę ze smakiem. Mimo tego, że producent zaleca wprowadzać stopniowo, początkowo mieszając ją ze starą, to ja tego nie uczyniłam (zresztą praktycznie nigdy tego nie robię) tylko od razu z dnia na dzień podałam psu miskę wypełnioną rybną nowością Husse. I tak samo jak przy próbowaniu innych nowości pies przez pierwszy tydzień, może półtorej (różnie to bywa) wydawał z siebie nieco luźniejsze bobki, jednak potem wszystko się normuje i psi brzuchol przyzwyczaja się do trawienia danego pokarmu. Później wszystkie dowody wydawane przez psi zadek, były już w normie. Ze strony żołądka odbyło się bez zbędnych sensacji czy też innych rewolucji, futetko po rybce było ładne, miękkie, i nie wypadało jakoś bardziej, co nie ukrywam bardzo mnie ucieszyło, gdyż po Bricie Care z łososiem i ziemniakami stan psiej okrywy włosowej był po prostu okropny, do tego wszystkiego ten łupież i pełno wypadających kłaków... Grrrr! Husse Opus Ocean to ten sam wariant smakowy(łosoś i ziemniaki) dlatego też miałam pewne obawy, które jednak nie potwierdziły się i nie było tu czegoś takiego jak przy tym Bricie. Ufff,...


















Dostawa i dostępność:
Kamrę Husse macie możliwość nabyć tylko i wyłącznie u lokalnych dystrybutorów, nie znajdziecie jej w sklepach zoologicznych ani internetowych, ani stacjonarnych. Aby znaleźć dystrybutora w swoim regionie wystarczy wejść w podany link >KLIK<  i wpisać w okienko swój kod pocztowy. Jest to o tyle wygodne, że możemy umówić się z dystrybutorem w jakim dniu i nawet o której godzinie chcemy, aby dostarczył nam karmę, a dostawa jest darmowa już od 50zł. Jest także możliwość dowozu karmy przy pomocy firmy kurierskiej DHL.
Wszystkie rodzaje karm, przysmaków i gadżety Husse zarówno dla psów, kotów a nawet i koni możecie nabyć i zamówić na stronie internetowej HUSSE.PL.
Podsumowując:
Z karmy jestem zadowolona, pies ładnie ją przyswajał i nie miał problemów z jedzeniem czy trawieniem. Mogę ją polecić wszystkim psom aktywnym(podwyższona zawartość energii karmy) z wrażliwym żołądkiem, a także tym które po prostu lubią karmy rybne. Majlo był bardzo zadowolony z możliwości przetestowania nowego wariantu Husse i daje okejkę dla Opus Ocean! :)

Jeśli zaciekawiła was ta, a także inne karmy marki Husse to macie możliwość otrzymania darmowych próbek dla waszego czworonoga. Wystarczy, że skontaktujecie się z waszym lokalnym dystrybutorem i o nie poprosicie. Warto spróbować!


11 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawa recenzja. Karma wygląda na dobrą.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Spoko karma, ale jak dla mnie mogli też podać w składzie ile dokładnie jest tego łososia. No i jak dla mnie karma ta ma dużo białka.

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie się prezentuje, ciekawe może warto spróbować i na Alexie. Fajna i rzetelna recenzja, warta poczytania ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze można poprosić o darmowe próbki i sprawdzić czy będzie smakować psu. Spróbuj napisać do nich maila lub wiadomość na Facebooku lub skontaktuj się bezpośrednio z dystrybutorem w swojej okolicy :)

      Usuń
    2. A trzeba mieć bloga żeby poprosić o te darmowe próbki?

      Usuń
    3. Nie ;) Może je otrzymać jednorazowo każdy kto wyrazi taką chęć.

      Usuń
  4. Niby w składzie jest wypisany łosoś i inne składniki to tak jak pisze Aussinika - wolałabym widzieć procentowy udział składników w całym zestawieni karmy. I.. serio to jest pierwsza ich bezzbożowa karma? Myślałam, że już długi czas mieli takie w swojej ofercie :p
    Pozdrawiamy, Wiktoria&Fado! | Biscuit Life

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, właśnie dlatego też zwróciłam na to uwagę w recenzji :)
      I drugie tak - Opus Ocean to ich pierwsza bezzbożowa karma, wcześniej były jedynie karmy z niektórymi zbożami. Teraz wprowadzili jeszcze jedną bezzbożówkę z kurczakiem ;)

      Usuń
  5. Kiedyś dostałam próbki od firmy i Szasta była zachwycona :) Ale nie wiedziałam że wprowadzili bez zbożową karmę :)
    Pozdrawiam, Złoty Pies

    OdpowiedzUsuń
  6. Chyba zmienimy karmę 😀 super recenzja

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawa karma, fajnie napisana recenzja :) Może kiedyś się na nią skusimy... :P

    OdpowiedzUsuń

Podziel się swoją opinią o poście: