Plan na wiosnę

Wiosna tuż tuż. Właściwie za oknem już jest wiosennie, ale na kalendarzową musimy czekać jeszcze miesiąc. Jednakże ja już zaczynam ją planować. Oczywiście wszystko wyjdzie w swoim czasie, ale lubię mieć zapisane co i jak mogę zrobić. :) Pewnie niczym nowym nie będzie dla was jak napiszę, że wiosnę chcemy spędzić jak najbardziej aktywnie. Oczywiście wszystko z umiarem! Musi być aktywnie, ale i trzeba czasem poleniuchować, ważne, aby nie przesadzać z niczym. Właśnie dlatego lubię sobie napisać co i jak, aby potem wiedzieć czy czegoś jest za dużo, za mało i wszystko ustatkować. Będę zmieniać Majlowi dietę, a konkretniej karmę, bo powracamy jednak do Taste Of The Wild. Tym razem wybierzemy rodzaj Wetlands Canine Formula bo ma ona 18% tłuszczu czyli w sam raz dla nas. Nie za dużo nie za mało. Obecna karma Husse Lamm & Ris ma za mało tłuszczu i Majlo musi jeść jej więcej. Zamiast 188 gramów je 232 gramy i wszystko spala. Więc nie ma sensu kupować za mało tłustej karmy i dawać więcej. Mieszam mu czasem jeszcze wieczorem suchą karmę z dwoma./trzema łyżeczkami mokrej. Obecnie jest to Rinti z dziczyzną. Przy takim dawkowaniu jedna 400 gramowa puszka starcza nam na dość długo. Zaczniemy stosować też Gammolen na okres dwóch miesięcy, aby wspomóc sierść w okresie linienia. Bo Majlo wiosną zaczyna strasznie linieć. Przez zimę był spokój, bo prawie nie liniał, a teraz zaczął. Nie wiem czy to przez zmianę karmy z TOTW na Husse czy przez to, że ma porę linienia. Być może przez oba powody. Od wczoraj zaczynamy stosować także żwacze wołowe. Kupiłam 100 gramów z firmy LoloPets na wypróbowanie i na szczęście posmakowały. Mam nadzieję, że pomogą nam uporać się z problemem zjadania śmieci i innych ohydztw na spacerach. Przydałoby się także kupić jakiś preparat wzmacniający stawy. Myślę nad ArthroMax.
Niech nie zmylą was liście! Zdjęcie robione było wczoraj :)
Po mimo długich spacerów mam zamiar wziąć się za bieganie z psem. Mamy takie fajne leśne ścieżki. Cień, świeże powietrze, las, drzewa, bieganie i pies to po prostu coś niezwykłego. Muszę się zmobilizować i przede wszystkim naprawić swoją kondycję oraz nauczyć Majla biec przodem bo biegnie obok mnie. Trzeba dokupić jeszcze odpowiednie akcesoria. Do wiosennej listy zakupów dodaję:
-amortyzator do smyczy i szelki typu guard
Przydałoby się także wzmocnić mięśnie. Chyba zainwestujemy w piłkę do fitnessu :) Mam nadzieję, że uda nam się także nauczyć jakichś nowych sztuczek i ogarnąć zachowanie Majla.
Właśnie! Agilitki, sporty i inne dziwne rzeczy! Może wreszcie ruszymy z tym koksem i zaczniemy pracować. Zaczniemy kompletować tor, uczyć się, kształcić i te sprawy :D

Komentarze

  1. Ciekawe plany na wiosne. Ja mam zamiar rozbudować nasz tor agility oraz również zacząć biegać. Pierwsza rzecz zaczęła już być realizowana :).

    H&F

    http://jaimojaspanielka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne plany :) Oby wszystko wyszło. Ja jakoś nigdy nic nie planuję, będzie co będzie.
    U mnie od dawna Astra już jest na karmie Fitmin i widzę postępy w jej sylwetce, bo u nas akurat przyda się zgubienie kilku zbędnych kilogramów. Obecnie jeśli chodzi o mokrą karmę też Astra je Rinti, super skład i psu smakuje. Zjadanie śmieci na dworze...też mam z tym problem...niestety, bo nigdy nie wiadomo co tam wciągnie na spacerze, a zdarzają się różne, dziwne rzeczy ;/
    Życzę powodzenia w spełnianiu planów ;D

    Pozdrawiam
    with-astra.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. My stawiamy na spontaniczność - co będzie to będzie, byleby było ciekawie i aktywnie. Obi, agi, sztuczki, najlepiej wszystko na raz ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja stawiam na nasz canicrossing - dużo sportu, dużo zmęczenia. :)
    W takim razie powodzenia! Niech uda Wam się zrealizować te plany! :)

    Pozdrawiamy,
    Monia i Roxi,
    http://suczkaroxi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Plany całkiem nieźle sprecyzowane, trzymamy kciuki za ich realizację!


    Pozdrawiamy,
    http://miczelski.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajne plany na wiosnę :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zdjecia bardzo ciekawe! ^^
    A ostatnie zadzi! Super plany na wiosne! :)
    Tez mam juz plany na wiosne i mam nadzieje ze wypalą :')

    Zapraszamy na KONKURS!!! :)
    Http://przygodys.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajne plany :) osobiście jedyne co mnie w żwaczach zraziło to potworny zapach, którego nic nie jest w stanie powstrzymać ;)
    Jak zwykle śliczne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie jak pies gubi dużo sierści, to sprawdza się taki carding http://www.shamanpets24h.pl/zgrzeblo-trymer-carding-sredni.html dobrze zbiera sierść i jest wygodny w użyciu, możesz sobie sobaczyć u mnie pomogło:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja również zakupiłam żwacze, aby zredukować zjadanie odpadków z ziemi i pomogły :D Może nie w 100% przypadków, ale na pewno jest lepiej. Szkoda tylko, że tak baardzo śmierdzą ;) A najbardziej ubolewam kiedy Abi postanowi skonsumować je na mojej świeżej pościeli ;(

    OdpowiedzUsuń
  11. My też będziemy kompletować przeszkody do agi, no i musimy spalić trochę tłuszczyku - Nela powinna chociaż trochę schudnąć. :P Ja również muszę kupić żwacze, bo Nela je czasami końskie... łajna ;xx

    www.cztery-lapy-jeden-nos.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Nononono, widzę, że nie tylko my mamy plany na wiosnę. :)) Powowdzenia!

    OdpowiedzUsuń
  13. My jeszcze jako tako planów nie mamy, ale chyba czas się spiąć i wziąć do roboty : o
    Na razie i tak za wiele robić nie mogę, ale planuję ogólnie fri, zobaczymy co z tego wyjdzie. Na sam początek popracuję nad koncentracją w przestrzeni i chodzeniu na kontakcie, a później zobaczę :)
    Co do kondycji to tez muszę swoją poprawić bo jest strasznie zacofana : o

    Powodzenia! :3

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak uczyłaś Majla świadomości zadu?

    OdpowiedzUsuń
  15. W takim razie nie pozostało nic jak życzyć Wam sukcesów i tego ,aby wszystkie Wasze plany się spełniły ! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. My planów na różne pory roku nie mamy takich 'oficjalnych'. Czasem coś się tam wymyśli coś wpadnie do głowy by coś zrobić czy coś, no ale nigdy nic nie wiadomo. Zawsze wszystko wychodzi z czasem.
    Tym razem jednak mam zamiar powrócić do biegania z psem, nie za często nie za rzadko, o idealnej pogodzie. Mam nadzieje że mi się uda wraz z początkiem marca :)

    Pozdrawiamy Wiktoria&Fado
    Zapraszamy: http://fado-labrador-retriever-biszkoptowy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Oby Wasze plany się udały. Też mam zamiar biegać z Luną, ale bardzo amatorsko, więc nie będziemy kupować żadnego sprzętu. My na razie nie mamy jakiś szczególnych planów na wiosnę.
    Pozdrawiamy
    Ala i Luna
    swiatoczamiluny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Masz cudnego pieska. Zapraszam na mojego bloga http://podazac--za--psia--lapa.blogspot.com wpadnij , skomentuj i zaobserwuj ! Z góry dziękujemy

    OdpowiedzUsuń
  19. Moja Zuzia uwielbia żwacze :D Kupiłyśmy ostatnio 500g i staram się dawać suni regularnie. Śliczne to zdjęcie z czapką *.*

    Pozdrawiam,
    poprostuzuzia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Podziel się swoją opinią o poście: