Karma Husse Lamm&Ris

Kilka osób prosiło mnie o napisanie opinii na temat karmy Husse Lamm&Ris, więc postanowiłam napisać recenzje...
Jakiś czas temu zmieniłam Majlowi karmę. Przez kilka miesięcy karmiłam go Taste Of The Wild i postanowiłam zmienić mu karmę, aby spróbować czegoś nowego. Wybór padł na Husse Lamm&Ris. Analizując skład, dawkowanie postanowiłam kupić worek 7 kg, czyli średniej wielkości. Karmę można dostać jeszcze w workach 2 kg oraz 15 kg. Cenowo wychodzi to tak:
2 kg - 50 zł
7 kg - 110 zł
15 kg - 200 zł
Dostawa do domu gratis (przy zakupach powyżej 50 zł)!
Akurat wczoraj skończyła nam się ona i stwierdziłam, że to już pora na recenzję.
Granulki
są one (jak zresztą widać na załączonym obrazku) wielkości 10 groszówki, czyli standardowej wielkości. Są dosyć twarde i grube. Nie da się ich przełamać palcami. Nie są także bardzo tłuste. Mają ciemno brązowy kolor i pachną mięsem. Porównując je z granulkami Taste Of The Wild można zobaczyć taką różnicę ( Totw jest płaski, a Husse są bardziej okrągłe)                                                                                                        
Zrobiłam także mały eksperyment i włożyłam jedną granulkę karmy do pojemniczka z wodą na ok 7 godzin. Niestety karma bardzo pęcznieje. Robi się bardzo duża. Dlatego tak jak przy każdej karmie pamiętaj o tym, aby pies co odpoczywał po jedzeniu co najmniej 30 minut. Oto efekty eksperymentu:
















Jak widać po prawej stronie karma zrobiła się ok. 3 razy większa! Wydaje mi się, że to przez ryż. Ale trzeba zaznaczyć też, że wszystkie karmy suche pęcznieją. Co prawda jedne więcej, a kolejne mniej. Nie należy skreślać od razu żadnego produktu :)
Podstawowe składniki:
Skład według mnie jest bardzo dobry. Karma jest bezglutenowa i hypoalergiczna. Nadaje się dla psów cierpiących na problemy żołądkowe/jelitowe, alergie i dla psów wrażliwych.  Podstawowym jej składnikiem jest lekkostrawna jagnięcina i ryż. W składzie możemy również znaleźć łososia oraz olej z łososia. W ulotce jest napisane, że karma nie zawiera pszenicy, wołowiny i kurczaka. Lecz w składzie można znaleźć hydrolizowane białko kurczaka, co jest niestety niepraktyczne dla psów uczulonych na mięso drobiowe. Ale dla wrażliwców czyt. Majla, którzy nie są uczuleni na drób karma na pewno nie zaszkodzi. Wręcz przeciwnie! U nas karma super się spisała. Nie było żadnych nietolerancji żołądkowych. Karmę od początku ładnie przyswajał mimo tego, że nie wprowadzałam jej stopniowo. Po prostu zrobiłam to tak z dnia na dzień.  I wszystko było w jak najlepszym porządku.
Karma zawiera 23% białka i 14% tłuszczu dzięki czemu jest dobra, dla psów o normalnej aktywności fizycznej. Dla nas niestety jest za mało tłusta i Majlo musiał dostawać jej więcej. Zamiast 188 gramów dostawał 234 gramy. Niestety dalej zmagamy się z lekką niedowagą i trzeba go jeszcze trochę podtuczyć.
A tak wygląda pełny skład karmy:
jagnięcina (min.30%), ryż, łosoś (min.25%), tłuszcz zwierzęcy, wysłodki buraczane, siemię lniane, hydrolizowane białko kurczaka, olej z łososia, drożdże, sól, fruktooligosacharydy, lecytyna, wyciąg z aksamitki, algi morskie, ekstrakt z pestek winogron.
Dawkowanie:
WAGA2 - 10 kg11 - 30 kg+ 30 kg
 ILOŚĆ20 - 13 g x kg13 - 10 g x kg10 - 9 g x kg

Firma Husse: szwedzka jakość z dostawą do domu
powstała w Szwecji w 1987 roku. Karmy Husse sa wytwarzane ze starannie dobranych, wysokiej jakości, łatwostrawnych składników. Produktów Husse nie znajdziesz w tradycyjnych sklepach . Karmy są dostępne tylko u lokalnych dystrybutorów. Dystrybutorzy chętnie pomogą Ci w doborze karmy i przyjadą do domu w odpowiedniej dla Ciebie porze. Sprawdzone!
Super kontakt z dystrybutorami! Zero problemów! Zamówienie zostało w pełni dostarczone. Poprosiłam także o miarkę i oczywiście dostałam :) Naprawdę za kontakt pomiędzy firmą, a klientem daję ogromny plus!
"Ale na serio zjadłem już cały worek?" :(
Wydaje mi się trochę, ze po karmie pogorszyła się trochę sierść tzn. zaczęła trochę więcej wypadać. Jednak nie jestem do końca pewna, że to przez karmę bo zbliża się wiosna i psy z reguły zaczynają linieć, ale z drugiej strony to może i przez to, że przeszliśmy z bezzbożówki na karmę ze zbożem czyt. z ryżem. Zostawiam tą sprawę niewyjaśnioną ;)
Ogólnie polecamy, znaczy łaciaty poleca!
UWAGA!
Informacja, od Husse Polska wyjaśniająca właściwości białka drobiowego w karmie:
"Hydrolizowane białko ma bardzo szczególne cechy dietetyczne – dzięki 
rozbiciu łańcuchów polipeptydowych układ immunologiczny zwierzęcia 
przestaje identyfikować pochodzenie białka dzięki czemu nie wywołuje 
reakcji alergicznych u psa. Jako wartość progową wielkości cząsteczek 
przyjmuje się wielkość 10kDa, w karmach Husse używamy hydrolizatu o 
wielkości cząsteczek poniżej 8 kDa. Ze względu na te cechy hydrolizaty 
białkowe są bardzo często używane przez producentów wysokiej jakości 
karm w karmach hypoalergicznych.

Pojawienie się w składzie hydrolizowanego biała kurczaka w żadnym 
wypadku nie dyskwalifikuje żywienia karmą psa uczulonego na białko 
drobiowe - nie powinno mieć to dla niego żadnego wpływu."


"Daj mi jeść wreszcie!"

25 komentarzy:

  1. W kwietniu kupiłam 7 kg worek Husse również Lamm&Rice. Figa męczyła ją, zjadła jakieś 4 kg, resztę oddałam do schroniska, bo nie chciała jeść. :/ Nie wiem co jej nie posmakowało jej, bo smaki zjadała, aż uszy jej się trzęsły. :P
    Później przeszłam na Acanę, chociaż teraz kupiłam 4 kg Purizona, a w najbliższym czasie chce kupić TOTW, bo miałam kiedyś próbkę i Fidze bardzo smakowało. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnie zdjęcie najlepsze!

    H&F

    OdpowiedzUsuń
  3. Z tymi alergikami trzeba uważać, większość psów jest uczulona na zboże a ryż jest przykładem, u mojego psa zupełnie odpada.
    Fajna recenzja :)

    OdpowiedzUsuń
  4. No cóż, 25zł za kilogram karmy to trochę dużo. A ostatnie zdjęcie piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Z tego co czytałam na innych portalach, ankietach itd. można kupić o wiele lepszą karmę niż Husse. Husse mimo swej ceny nie jest wcale dobrą karmą. Ja kupuję mojemu karmę bezzbożową.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo, przy tej jak i przy każdej innej karmie są podzielne opinie. Są zwolennicy różnych karm i choćby nie wiem co będą nią psa karmić. Jest to też kwestia przyswajania karmy przez psa, bo co z tego jak ktoś kupi psu bezzbożową karmę najwyższej klasy, skoro on nie będzie jej dobrze przyswajał, będzie miał problemy żołądkowe itp. A trochę gorszą w składzie tu. np Husse, która zawiera jako jedyne zboże lekkostrawny ryż będzie mu ona odpowiadała i będzie ją super przyswajał. To chyba wiadomo którą karmę wybierze ... ;)
      "Husse mimo swej ceny nie jest wcale dobrą karmą" , ja bym to ujęła inaczej. Husse jest dobrą karmą, tylko z trochę zawyżoną ceną. Tak jak np. Royal Canin ma prawie same zboża np. kukurydzę, a kosztuje o wiele więcej niż Husse. Tyle, że moim zdaniem Husse do Royala nie ma co porównywać bo to niebo, a ziemia.
      Co do opinii na forum to można dużo wyczytać, ale nie wszystko może być prawdą. Bo ktoś może pisać, że Pedigree to super karma, a karmił jakąś lepszą i wyszła źle, bo pies nie chciał jeść i wiele, wiele innych wymówek. Ogólnie tematy karm są dość kontrowersyjne , bo jak już pisałam różne karmy=różne opinie .

      Usuń
  6. Ja jestem na nie. Droga jak smok, ściemnianie na opakowaniu (co to za heca, że nie ma kurczaka, a białko z kurczaka owszem?), pecznieje potwornie... jak dla mnie nie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyjaśnienie od producenta, dotyczące białka drobiowego w karmie ;)
      "Hydrolizowane białko ma bardzo szczególne cechy dietetyczne – dzięki
      rozbiciu łańcuchów polipeptydowych układ immunologiczny zwierzęcia
      przestaje identyfikować pochodzenie białka dzięki czemu nie wywołuje
      reakcji alergicznych u psa. Jako wartość progową wielkości cząsteczek
      przyjmuje się wielkość 10kDa, w karmach Husse używamy hydrolizatu o
      wielkości cząsteczek poniżej 8 kDa. Ze względu na te cechy hydrolizaty
      białkowe są bardzo często używane przez producentów wysokiej jakości
      karm w karmach hypoalergicznych.
      Pojawienie się w składzie hydrolizowanego biała kurczaka w żadnym
      wypadku nie dyskwalifikuje żywienia karmą psa uczulonego na białko
      drobiowe - nie powinno mieć to dla niego żadnego wpływu." ~Husse Polska

      Usuń
    2. Hydrolizowane biało jest to białko z "rozbitymi" łańcuchami białkowymi i organizm psa nie reaguje już na nie jak na białko kurczaka więc i brak reakcji alergicznych, natomiast takie białko niesie ze sobą walory smakowe i odżywcze. Jam mam też psa alergika (na kurczaka) i jesteśmy już na Husse Lamm&Ris od wielu miesięcy. Brak wszelkich reakcji alergicznych, sierść błyszcząca i mocna. Jak przychodzi pora linienia to wtedy z niego leci, ale to chyba normalne:) Polecam Husse

      Usuń
    3. Co do pęcznienia karmy to każda sucha karma pęcznieje. Husse jest na tyle wydajna że doje się jej stosunkowo mało a pęczniejąc pies ma wrażenie sytości. Ja osobiście wolę dawać mniejsze porcje (worek na dłużej starczy:) ) niż dawać psu o połowę większe dawki tańszych karm które i tak będą pęcznieć w żołądku a ich strawialność będzie dużo niższa.

      Usuń
  7. Zdjęcie na końcu mnie rozwaliło ;D Boskie!
    Zapraszam bibiblogdog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Popieram marieanne. Dodatkowo, uważam, że jakość włosa psa doskonale okazuje, czy to co je jest rzeczywiście dobre, czy to ok (brak sensacji żołądkowych wcale nie oznacza, że karma jest dobra, ale że ledwie ok). Jeżeli uważasz, że sierść psa bardziej wpada po tej karmie, czy np. włos błyszczy się mniej niż wcześniej to znaczy, że karmie daleko do dobrej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem Husse jest dobra karmą składowo. I tyle wystarczy. Bo to jak wpływa na danego psa to już inna sprawa. I jeden będzie miał po niej super sierść a drugi tylko ok. Bo na każdego wpływa inaczej. Kupując lepszą karmę typu Acana też trzeba liczyć się z tym, że dla naszego psa może być nieodpowiednia i może mieć brzydką sierść, kupy itp. Może, ale nie musi! ;)

      Usuń
  9. Jak tu odmówić temu spojrzeniu jak na ostatnim zdjęciu z miseczką?! Zdjęcie jest przepiękne, a tego uroku fotografii nadaje Majlo!

    Pozdrawiamy
    Ola i Baddy!

    OdpowiedzUsuń
  10. nie słyszałam o takiej karmie, ale nam z naszą dobrze. Faktycznie dużo spęcznialała, zdjęcie z miska fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Co do ankiety dot. wyglądu bloga - radziłabym zmienić pasek boczny na taki z jednolitym tłem. Przez prześwity tła bloga jest nieczytelny.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mój Niko też kiedyś jakiś czas jadł karmę tej firmy i z tego co pamiętam smakowała mu a u niego to CUD, suche karmy to dla niego zło konieczne ;)

    Pozdrawiam!
    Świat Niko

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo ciekawa recenzja, zwłaszcza, że jesteśmy na etapie przechodzenia z BARFa na granulki. Prawdopodobnie zamówimy TOTW Puppy, ze względu na mniejsze granulki (chcemy klikać za nie, a duże kawałki dłużej się gryzie) oraz mniejszde pęcznienie. :)

    Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo ciekawa i świetnie napisana! :)
    Zdjęcia są cudne!
    Przepraszam, że dawno do Was nie wchodziłam, ale miałam mało czasu, mało czasu nawet dla psa...
    Pozdrawiamy Was serdecznie!
    http://codziennebeagle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Moja suczka owczarka niemieckiego zajadała się od prawie 2 miesięcy Husse Valp Lamb and Rice a teraz będąc dorosłą owczarką pożera Husse Lamb and Rice Giant.Jest to już mój 3 pies a każdy z nich żył przeciętnie 13 lat a więc przerobiłem dziesiątki różnych karm i napiszę tak jest OK i nie chcę już próbować czegoś nowego , tzn. piesek i jego wraźliwy przewód pokarmowy.

    OdpowiedzUsuń
  16. Dziękuję za wpis:) Jestem akurat dystrybutorem firmy Husse a więc w opinii wielu ludzi osobą nieobiektywną:) No bo przecież muszę zachwalać to co sprzedaję:) Akurat u mnie było tak, że najpierw karmiłam swoje psy karmą a później zdecydowałam się ją sprzedawać widząc efekty. Ale nie o tym chciałam pisać. Mając kontakt z wieloma miłośnikami zwierząt zauważyłam, że mało osób umie dobierać karmę, pomijam już fakt, że wiele opinii opiera się na różnych mitach lub nieznajomości faktów (choćby białko hydrolizowane). Nie do końca jest prawdą, ze dobra jest karma, którą pies je chętnie. Każdy z nas myślę, je chętniej, coś fast foodowego niż kaszę jaglaną z tofu a nie trzeba tłumaczyć co jest zdrowsze. Po drugie panuje mit karm hypolargicznych. Często spotykam się z klienta, którzy chcą kupować takie karmy nawet dla psów, którym nic nie dolega - tak na wszelki wypadek.To, że zboże, jajka, kurczak kogoś uczula nie znaczy że cała populacja nie może tego jeść. Trzymanie zdrowych psów na delikatnej, hypoalergicznej diecie prowadzi do tego, że jeśli faktycznie się uczulą na coś nie ma opcji przeskoczenia na karmę hypoalergiczną. Dobra karma to przede wszystkim karma, która ma białko pochodzące z mięsa. Jest to dość proste do sprawdzenia bo jeśli na karmie pisze, że jest 34% białka a tylko 10% mięsa a reszta to rośliny -to znaczy, że jest to białko roślinne. Lepsza wiec będzie karma, która ma mniejszą ilość białka, ale to białko pochodzi z mięsa. Łatwo przyswajalne są również hydrolizaty białek. I znowu magiczne złe słowo hydrolizowany kurczak - o to jest kurczak a pisali, że nie ma kurczaka. Tak jak dobrze wyjaśnia autorka wpisu - hydrolizowany kurczak lub inne biało nie ma działania alergennego. Trzeba jednak zwracać uwagę gdyż za duża hydroliza białka powoduje że karma jest gorzka. Kolejny przestrach budzi tzw. popiół - wiele raz mi się zdarzyło, że klienci rozumieli to jako jakieś śmieci dorzucane do karmy. Podobnie sól. Efekt działania dobrej karmy to ładna sierść, brak objawów żołądkowych, jelitowych - wzdęć itd. dobrze uformowany stolec, brak brzydkiego zapachu, ograniczony rozwój kamienia nazębnego.
    O karmach można by długo rozmawiać, każdy ma swoje typy:) Natomiast podstawą do wydawania opinii musi być analiza składu. Tu np mam skład bardzo znanej hypolaergicznej karmy: ryż, hydrolizowana soja, tłuszcz zwierzęcy, minerały, hydrolizat wątróbki drobiowej, pulpa buraczana, olej sojowy, fruktooligosacharydy, tran, olej z ogórecznika, mąka z płatków aksamitki (źródło luteiny). I skład hypoalergicznej karmy Husse: jagnięcina (min. 30%), ryż, łosoś, tłuszcz zwierzęcy, wysłodki buraczane, siemię lniane, hydrolizowane białko kurczaka, olej z łososia, drożdże, sól, fruktooligosacharydy, lecytyna, wyciąg z aksamitki, algi morskie, ekstrakt z pestek winogron.
    Także zachęcam do rzeczowej rozmowy i bardzo dziękuję autorce bloga za rzeczowy artykuł i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Pani za komentarz :)
      Również uważam, że dobra karma to taka która ma dobry skład. I nie sugeruję się za bardzo opiniami innych np. że ich pies tą karmę źle przyswajał bo każdy pies każdą karmę przyswaja inaczej. I na jednego może ona działać super, a na innego trochę mniej. Dlatego najlepiej jest samemu sprawdzić daną karmę i obserwować jak działa na naszego psa. :)
      Również pozdrawiam :)

      Usuń
  17. My też zdecydowaliśmy się na suchą karmę z jagnięciną - http://karmy-granum.pl/. Może mieliście okazję już ją wypróbować? Znaczy sie, Wasze psy :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja już nie podam mojej małej wyżlicy tej karmy. Po pewnym czasie zaczęły się biegunki, potem było gorzej. Teraz czekam na wyniki trzustki. Bo jak to lekarz powiedział że jest ryzyko że karma rozwaliła jej narząd. Chociaż sam mi ją zalecał od 2 miesiąca jej życia.

    OdpowiedzUsuń
  19. Dziś lub jutro regionalny dystrybutor ma mi dostarczyć kolejny worek karmy Husse VALP LAMM & RIS. Szczeniak ukończył 6 m-cy. Je tę karmę od początku. Nie ma żadnych problemów gastrycznych i skórnych, ładnie przybiera na wadze. Sylwetka psa, wzrost i waga prawidłowe. Do roku na pewno będzie jeść tę karmę a później zobaczymy, może zostanie karma "dorosła" tej firmy.

    OdpowiedzUsuń

Podziel się swoją opinią o poście:

INSTAGRAM