(1)4/62 - nasze pierwsze dni projektu

Muszę, wrzucać jakieś stare zdjęcia, bo mój aparat jest zepsuty, a nie wiem kiedy dostanę nowy :P
Jak już wiecie od 1 lipca do 10 byłam nad morzem, bez Majla, a więc nie mogliśmy realizować w tych dniach projektu. Więc jak na razie mieliśmy 4 dni, nie licząc dni przed 1 lipca w których też pracowaliśmy. Tak więc przez te 4 dni, pracowaliśmy głównie nad sztuczkami, rally-o , resocjalizacją i trochę pobawiliśmy się zabawkami. Jednak, przed 1 lipca mieliśmy także zaliczony spacerek resocjalizacyjny po wsi. Może opiszę to w punktach:
- wybraliśmy się na spacer po wsi, rzadko tam chodzimy, akurat odprowadzałam z Majlem moją siostrę na autobus. Na naszej wsi jest wiele czynników stresujących np. ujadające psy, krzyczące dzieci, jeżdżące tiry, autobusy, auta, psy które przy otwartej bramie wyskakują na ulicę i napadają twojego psa... I może zatrzymajmy się przy tym ostatnim, bo o tyle co spotkanego za płotem goldena, który wyglądał jakby chciał Majla pożreć da się przeżyć, to psa, a może raczej dwie suki wybiegające z czyjegoś podwórka ( sołtysowej ... ), które otaczają twojego psa z dwóch stron, w tym jedna z zębami, na początku chciała go dziabnąć, to na szczęście postanowiła go jednak oszczędzić i obwąchać go z każdej strony wraz ze swoją trochę spokojniejszą "siostrą" i w tym momencie nie wiesz co masz zrobić. Szczęście dało, że udało nam się jakoś w miarę spokojnie odejść bez spiny, ale Majo miał już stresa, skulony nie widział co robić, jak te go z każdej strony "napastują". No cóż poszliśmy dalej. A! No po drodze jeszcze przed psami natknęłyśmy się akurat na godzinę 15:00, o której ludzie, kończą pracę w zakładzie produkującym przyczepy niedaleko nas. I jak na złość cała chmara ludzi wyszła nam naprzeciw. No myślałam, że szału dostanę. Majlo nie przepada za obcymi facetami i trochę się naburmuszył, trochę poszczekał, został nazwany przez jednego pana Mieszkiem ( już drugi raz xD ) , to jakoś udało nam się przejść bez większego szczekania i burczenia. " Dobry socjal nie jest zły"  tak sobie wtedy pomyślałam.  Gorszy ruch niż w mieście. ;) Później udało nam się grzecznie przejść obok spacerującej rodziny z dzieciakami ( miód na moje serce, piesek grzecznie przechodzi obok roweru ). Gdy doszliśmy na przystanek, jeszcze czekałam z moją siostrą na przystanku. I jak na złość ( albo może na szczęście ? ) obok przystanku zaczął przejeżdżać jak nie jeden rower to drugi, trzeci czwarty, piąty, szósty, siódmy ( oczywiście nie w tym samym czasie ) i tylko jeden został obszczekany. 6pkt dla Majla, 1pkt dla roweru :D No, z powrotem było już lepiej. Co prawda znów natknęliśmy się na te dwie suki, ale szczęście dało, że właściciel był akurat na podwórku i je odwołał. Dobrze, że się chociaż słuchały .
Więc jeden socjal zaliczony! Drugi był wczoraj :) Bo ponad tydzień temu przyjechała moja ciocia z Ameryki i akurat wczoraj do nas zaszła na kawę i zobaczyć dom. ( ostatnio była u nas 5 lat temu, czyli przed Majlem i przed nowym domem ;) ) . Jak wypiła kawę to zobaczyła Majla na podwórku jak łaził, a ciocia jak już jest w Polsce to robi zdjęcia każdemu zwierzakowi i wszystkiemu :) I wyszła do Majla, a ja już w głowie " Tylko nie szczekaj, tylko nie szczekaj! ". Majlo bardzo ładnie się zachowywał, nie narobił mi wstydu ( ufff... ) . Na początku z dystansem, ale i merdającym lekko ogonem zaczął obwąchiwać ciocię. A ciocia chciała mu porobić zdjęcia, więc wzięłam smaczki i kazałam mu usiąść. Ciocia stwierdziła, że Majlo jest bardzo pretty :D A jak zobaczyła jak się wstydzi, wchodzi tyłem na ścianę to całkiem wymiękła. Największe wrażenie na wszystkich robi świadomość zadu :) To jest genialna sztuczka. Później Majlo biegał już radośnie wokół cioci. Jak się cieszyłam. Socjal z nowymi osobami także zaliczony! Jeej! :D

-Jeśli o sztuczki chodzi to udoskonaliliśmy obrót. Majlo już ładnie go wykonuje na gest ( obkręcenie ręką) i nie muszę go prowadzić smaczkiem :) Ćwiczyliśmy także wskakiwanie na NOGI, nie na stopy, tylko no na piszczele. Ale muszę mieć nogi o coś oparte bo za Chiny nie mogę go utrzymać. Dziwię się jak niektóre osoby utrzymują o wiele większe psy na stopach. Ale jestem pewnie za mało wyćwiczona. Muszę popracować nad tym aby go utrzymywać.
-W rally-o ćwiczyliśmy głównie chodzenie przy nodze, skręty przy nodze w lewo i prawo. Najgorzej wychodzą nam skręty w lewo. I zostawanie w pozycji leżącej, gdy obchodzę psa wokół. Bo za szybko wstaje.  Musimy popracować!
- Nad zabawą także pracujemy (troszkę). A Majlo odkrył, że Konga i inne zabawki na smaki też można gryźć. Jak ostatnio się wgryzł w Konga to nie mógł się oderwać.
Wczoraj przyszła do nas paczka niespodzianka od sklepu  FERA.PL . Naprawdę strzał w dziesiątkę :) Majlo bardzo serdecznie dziękuje za pyszności do zjedzenia i świetne zabawki do zabawy :D Spodziewajcie się za niedługo recenzji porduktów i zestawienia karm z próbek które dostaliśmy.
Naprawdę gorąco polecamy sklap Fera.pl . Jest to sklep w którym zamawiam dla Majla karmy już od jakiegoś czasu. :)

W tamtym tygodniu przyszła do nas także paczka od Pokusa.org z pokusą do testowania. Także za jakiś tydzień pojawi się recenzja. A będzie jeszcze recenzja szelek Ruffwear Front Range, także mamy o czym pisać. ;)
Wczoraj uporządkowałam także psią komodę z jedzeniem i przysmakami. Nareszcie jest ład i porządek :
Pozdrawiamy, udanych wakacji!

Komentarze

  1. Gratulacje! Paczka niespodzianka?:) Lubimy takie paczki! Też ostatnio tyle tych rzeczy kupiłam Lackiemu, że czekam aż wszystkie dojdą i pojawi się nowy post.:) Nawzajem!

    OdpowiedzUsuń
  2. Super że Majlo zrobił dobre wrażenie na cioci :D
    Fajna paczka niespodzianka ! xD
    No i gratulacje:)
    Pozdrawiam,
    goldenszastek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję socjalizacyjnych postępów :).
    Ale Majlo jest umięśniony! Szczególnie jak na beagla.

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratulujemy postępów, takie zawsze cieszą! :)
    Z paczki niespodzianki Majlo jest chyba strasznie zadowolony!

    Pozdrawiamy Wiktoria&Fado
    Zapraszamy do nas: KLIK

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak najwięcej socjalizacji :) Jej chyba nigdy nie za wiele. Chociaż rzeczywiście czasami szlag mnie trafia jak idzie cała banda ludzi,a ja bez odpowiedniego przygotowania na nią natrafiam,ale cóż chyba wychodzi na dobre. Gratulujemy sukcesów i życzymy kolejnych. :)

    Pozdrawiam.
    http://beaglowate.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Super socjalka i niespodzianki. Co do wskakiwania na nogi, Moris ostatnio nauczył się wskakiwać na stopy xd

    OdpowiedzUsuń
  7. Super niespodzianka. Ja zamawiałam ostatnio w ferze i nie jestem zadowolona. Też życzymy wam udanych wakacji.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wy to macie szczęście z tym testowaniem.. :)
    Zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeju, ale Majlo jest super umięśniony :D Gratuluję postępów :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale Wam fajnie z tymi rzeczami, rzeczywiście macie szczęście! :D Czekamy na recenzje wszystkich produktów :)
    Fajnie, że Majlo był taki grzeczny przy cioci, popisał się ;) :D
    Też nie lubię jak jest dużo ludzi i psów w miejscu gdzie jestem z Molly na spacerze.
    Również życzę udanych wakacji, pozdrawiamy! :)

    Zapraszamy do nas! :)
    http://codziennebeagle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Jakie Majlo ma muskuły, pozazdrościć! :D Socjalu nigdy nie za wiele, super że coraz lepiej Wam idzie i widzisz postępy. Razem z Abi czekamy na recenzję szelek i pokusy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratuluję postępów! Ja też ostatnio uporządkowałam psią szafę :D.
    Również czekam na recenzję.
    Świtne zdjęcia!
    Zapraszamy na nowy post! :)

    Pozdrawiamy
    Laura&Shira

    OdpowiedzUsuń
  13. Gratulacje postępów, u nas też był problem z leżeniem w rally-o ale udalo nam się to wyćwiczyć.Życzymy dalszych sukcesów.

    OdpowiedzUsuń
  14. Oooo czekam na recenzję szelek :) Ja też się dziwię, jak niektóre osoby utrzymują psy na stopach czy nawet nogach, my mieliśmy problem z plecami, te 16 kg! :D Pozdrawiamy :)
    www.maniolowo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. My również otrzymałyśmy od Fera.pl próbki. Shusha oszalała na punkcie karmy bosch kurczak z bananem ;)
    Pozdrawiamy
    Shusha Schroniskowy Spaniel

    OdpowiedzUsuń
  16. Super, że robicie postępy, tylko tak dalej :)! My pracujemy teraz nad komendą zwalniająca i ogólnym uspokojeniem Milowego ADHD :). No i widzę, ze nasze psy są imiennikami :D.

    Pozdrawiamy!
    http://psiakowe.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Podziel się swoją opinią o poście: