No to wakacje'17

Pewnie wszyscy już o tym trąbią dookoła ale ja też o tym wspomnę, a miano to MAMY WAKACJE! :) Wyczekane, zasłużone. Nie wiem jak wy, ale ja w tym roku po prostu byłam już tak zmęczona tą całą szkołą, nauką że cieszę się z podwojoną siłą. Co jak co, ale te wakacje chcę spędzić na totalnym luzie, bez żadnych stresów, nakazów, presji. Pora zejść trochę z tonu i wychillować. Z psami oczywiście! :D W planach mamy głównie długie wspólne, przyjemne spacery, jakieś treningi obi, sztuczek...
Mam nadzieję, że uda nam się ogarnąć w końcu te nieszczęsne zmiany pozycji, bo meczymy to z Majlem już od dłuższegooo czasu i dalej stoimy w miejscu. Co prawda siad-pac i stój-leżeć mamy już ładnie opanowane, ale najgorsze jest stój-siad. Tego po prostu łaciaty móżdżek nie jest w stanie pojąć. Dodam tylko, że robimy (a przynajmniej staram się o to) zmiany na nieruchomy tył. Może macie na to jakiś sposób? Chętnie przeczytam w komentarzach ;)
Myślę, że warto też wspomnieć o pewnym małym ktosiu który od jakiegoś czasu z nami pomieszkuje... Ano tak! Od około dwóch miesięcy mamy w domu nowego lokatora, jest nim pewien czarny szorstkowłosy, obecnie prawie 5 miesięczny szczenior Triko. :) Którym akurat spędza całe wakacje pod moją opieką, więc można stwierdzić, że przez te wakacje mam dwa psy. I mega się z tego cieszę, bo zawsze chciałam sprawdzić jak to jest mieć dwa psy, więc teraz mam okazję. Śmiało można powiedzieć, że nabiera coraz więcej wprawy co na pewno przyda mi się w niedalekiej przyszłości(...).
Gdy Triko był pierwszy raz u nas w domu w wieku około 7 tygodni to miałam pewne obawy jak Majlo zareaguje na szczyla, na szczęście pierwsze spotkanie przeszło nadzwyczaj pozytywnie. A teraz? Teraz psy żyją ze sobą tak jakby były razem od zawsze. Czasem się pobawią, ale większość czasu w sumie mają siebie nawzajem w głębokim poważaniu :P Jednak Triko jako podrostek już na za dużo czasami sobie pozwala w stosunku do Majla, a ten jako starszy, 'mądrzejszy' brat gdy ten już przegnie pałkę to szybko go naprostowuje. Moim zdaniem prawidłowo. Niech gówniarz sobie nie pozwala. 

Jeśli charakter szczeniaka to Triko jest bardzo fajnym pieseczkiem. Przyjacielski, pozytywnie nastawiony do świata, zabawy, super się szarpie, a do tego jest pojętny. Ma chyba wrodzony aport bo zabawkę przynosi praktycznie prosto do ręki. Jestem pod jego wielkim wrażeniem! Nauczył się już siad, obrót, uczę go także ładnego zostawania samemu, wchodzenia do klatki oraz przywołania. 

Jakze jak widać roboty na wakacje trochę jest, ale taka robota to czysta przyjemność. A wam jak zapowiadają się wakacje? Oby były jak najbardziej udane i mało upałów prosimy! Co nie? :) 

Komentarze

  1. Zazdroszczę wakacji :-) My byliśmy ostatnio z psiakiem na wakacjach w Górach Stołowych :-) Pierwsze wakacje z psem! Miłego wypoczynku i zapraszamy do nas!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo! Bardzo zazdroszczę wyprawy z psem w góry. To jedno z moich marzeń do zrealizowania. Mam nadzieję, że uda się je kiedyś w końcu spełnić :)
      Dziękuję za zaproszenie, na pewno wpadnę na bloga.

      Usuń
  2. Triko jest ślicznym psiakiem. Życzę udanych, szalonych wakacji! :)
    I powodzenia z młodym!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Okropnie zazdroszczę wakacji :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja na wakacje zawsze snułam plany, z których nic później nie wynikało, ale nooo... Zazdraszczam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No znam to! :D Zawsze mówię że zrobię to, tamto i jeszcze tysiąc innych rzeczy, a i tak potem większość z tego nie wychodzi :P

      Usuń
  5. Ja jeszcze mam wakacje :) A ile potrwają to nie wiem :D
    Życzę udanych wakacji ! :)
    Pozdrawiam, Złoty Pies

    OdpowiedzUsuń
  6. Nasze wakacje też będą raczej na luzie (przynajmniej mam taką nadzieję). Ja z kolei jestem już zmęczona studiowaniem, to ostatni rok i chociaż moja praca dyplomowa dotyczy zwierząt, mam już naprawdę dosyć licencjatu (a jeszcze obrona przede mną...). Uroczy ten mały, ma moje ulubione umaszczenie! To bardzo fajne doświadczenie dla Ciebie, ale też pewna odpowiedzialność, bo przecież Triko jest szczeniakiem (wciąż się uczy), a spędzicie razem trochę czasu. I brawa dla Majlo, że dobrze sprawdza się w roli wujka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie życzę Ci powodzenia! Na pewno uda się obronić :) Trzymam kciuki! ( z ciekawości - co studiujesz?)
      Co do szczeniaka to faktycznie, odpowiedzialność ogromna, tym bardziej że pierwszy raz mam doczynienia ze szczeniakiem od tak wczesnego wieku na własnym wychowaniu, bo Majlo przybył do nas gdy miał już prawie 5 miesięcy, czyli 3 miesiące już były w plecy.

      Usuń
    2. Wszyscy mówią, że to bardziej formalność, ale i tak się stresuję. Dzięki! ;) Studiuję kulturoznawstwo.

      Jim trafił do mnie jako trzymiesięczne szczenię, więc wcześniej niż Majlo, ale i tak od tego czasu zmieniłam podejście do wychowania szczeniaka. Taki maluch to byłby teraz dla mnie kosmos :D

      Usuń
  7. Życzymy udanych wakacji i zrealizowania wszystkich planów! :D

    Pozdrawiamy!
    http://z-zycia-owczarka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Uroczy ten szczeniak :D Widać, że charakterny zwierz. Życzymy udanych wakacji oraz spełnienia postanowień. :D
    http://kundelektezpotrafii.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Masz rację, trzeba czasem po prostu zwolnić! Ale ja w ostatnie wakavje zwalniałam dużo razy dlatego te wakacje zapowiadają się bardzo aktywnie, bo praktycznie cały lipiec mamy już zaplanowany, kawałek sierpnia również, ale ja należe do ludzi jednocześnie leniwych i ambitnych (ale na zasadzie "może kiedyś", "nie tym razem"..) no i mieszkając w centrum miasta nie mam zbyt wiele czasu i "miejsca" (na spacery, treningi, wycieczki poza domem) dla psa latego sądzę, że przez wakacje nieco nadrobimy, a w połowie sierpnia już trochę zwolnimy, będziemy tylko trenować przed zawodami pod koniec sierpnia i na początku września dzięki czemu myślę, że zrobimy to wszystko na luzie a ja we wrześniu nawet nie bedę miała już siły się spinać po takich wakacjach :D

    ,,Będę mogła zobaczyć jak to jest mieć dwa psy co przyda mi się w niedalekiej przyszłości" - czy to jakaś wskazówka, sugestia? :D
    Pozdrawiamy gorąco z deszczowego Trójmiasta i życzymy udanych wakacji!
    Gosia i Ruby

    OdpowiedzUsuń
  10. Co do zmian stój-siad [późno się obejrzałam, ale może jeszcze się przydam ;)] polecam spróbować z wskakiwaniem przednimi łapami na jakąś podstawkę do stój i zeskakiwaniem z niej do siad, przy czym tylne łapy są cały czas w jednym miejscu. W kolejnym etapie można robić przeskakiwanie przednimi łapami przez leżącą na ziemi tyczkę.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Podziel się swoją opinią o poście: