Podsumowanie 2018r

grudnia 31, 2018

Koniec roku 2018, więc wypadaloby napisać chociażby krótkie podsumowanie.
Moje zdanie o tym roku jest dosyć srednie, trochę było milo i przyjemnie, ale równocześnie nie opuszczaly nas ciągłe kłody pod nogi, probleny, kryzysy... Jak to w życiu. Przyznam jednak, że żegnam się z tym rokiem z ochotą i radoscia i chętnie dam mu nawet porzadnego kopa w cztery litery. Ostatnie pół roku to była dla mnie totalna tragedia, więc cieszę się, że idzie nowe. Niby nic takiego się nie zmienia, po prostu zamiast 8 na końcu pojawi się 9 i to tyle, ale jednak daje to jakiś obraz i poczucie "nowego etapu", jakichś zmian, oby na lepsze, ale o to w głównej mierze musimy zadbać sami, bo nic się nie zmieni jeśli będziemy tylko siedzieć z założonymi rekami i czekać na cud. 😉


Na początku roku tradycyjnie zrobiłam listę planów, które chciałybym zrealizować, więc pokrótce podsumuje co się udało, a co nie i dlaczego. Plany były takie:


  • obóz Time To Start I w Annówce
  • Udało się, byliśmy i spędziliśmy 5 dni w naprawdę świetnym towarzystwie, codzienne treningi, nowe znajomości, miło spędzony czas. Zdecydowanie dużo dobrych wspomnień! Triko na treningach pracowal bardzo dobrze, mimo upałów jakie panowały, jednak dużym problemem było zostawanie czarnucha w klatce i konflikty zz dwoma psimi kolegami.
  • w lutym seminarium z Agnieszką Żabińską w Opolu
  • w czerwcu seminarium z Paulą Gumińską w Opolu
  • Na obydwu seminariach nie pojawiliśmy się.
  • grupowe treningi obi
  • Ten punkt również nie został zrealizowany, popuscilismy dużo w tym roku 
  • grupowe spacery
  • Kilka spacerów udało nam się odbyć w towarzystwie naszych psijaciół. 
  • treningi agility
  • Zaczęliśmy treningi w klubie, niestety problemy z regularnymi dojazdami spowodowaly, że byliśmy zaledwie na 3 z 10 treningow. Zaluje, że to tak wyszło bo agility bardzo podoba się Triko. Może w 2019 uda się kontynuować.
  • udział w treningowych zawodach obedience
  • Udało nam się wziąć udział w aż dwóch treningowych zawodach, w dodatku oba dziekik odstep dwóch tygodni! Pierwsze zawody poszły nam dosyć słabo, za to drugie wprost rewelacyjnie i zajęliśmy pierwsze miejsce w klasie 0! 
  • debiut na jesień na zawodach obi w zerówkach
  • W oficjalnych zawodach nie wystartowaliśmy, nie byliśmy i nie jesteśmy na razie gotowi.
  • naprawienie przywołania, aby spacery bez smyczy znów były możliwe
  • Pracowałam nas tym duzo, bardzo dużo, ale efekty są dość marne, wręcz wszystko przeze mnie jeszcze bardziej się popsuło.
  • kontrolowanie emocji Trika przy innych psach, pojazdach itp.
  • Tu też cwiczyćwicz z podobnie marnym skutkiem póki co.
  • prześwietlenie stawów Trika w styczniu
  • Udaliśmy się na prześwietlenie, łokcie są zdrowoutkie, kręgosłup tez, z bioderkami niby też jest ok, ale zdjęcie zrobili krzywo i będziemy powtarzac teraz pod koniec stycznia, aby być pewni na 1000%, zdrowie najważniejsze!
  • badanie tarczycy u Majla
  • Wszystko okej! 

    Jakie plany na 2019? Na razie przede wszystkim naprawa zachowania Triko, a także poprawa i wzmocnienie relacji oraz zaufania, bo w ostatnim czasie zawaliłam po całości. Zaczynamy konsultacje behawioralne pod okiem profesjonalisty, za nami już pierwsze spotkanie i teraz będziemy co tydzień jeździć na spotkanie ze szkoleniowcem. Będę się stosować do zaleceń w 100% i sama nic kombinować i mieszać po swojemu nie będę, bo już nakombinowałam przez ostatnie 1,5 roku z okropnym skutkiem. 
    Oprócz tego chcę postawić na dobra zabawę, cieszenie się z najmniejszych rzeczy i postępów. I przede wszystkim panowanie nad swoimi emocjami, nie denerwować i frustrować się bo to nic kompletnie nie daje, a skutecznie wszystko psuje, dodatkowo wzięcie się za siebie, samorozwoj, dążenie do realizacji swoich marzeń i celow i niepodawanie się i nie załamywanie porażkami, myślenie bardziej pozytywnie, planowanie treningow i innych rzeczy w kalendarzu, który specjalnie kupiłam do tego celu. Pewnie wiekwięks wyjdzie w praniu, nie chce się spinać, cieszyć się życiem z tym pieskiem, pokonać nasze problemy! To jest to! Mam nadzieję że to będzie dobry rok, oby był lepszy niż 2018, czego i wam życzę!

    You Might Also Like

    6 komentarze

    1. Powodzenia! <3 Ja planuję w końcu wziąć się za regularną pracę, zabrać łaciatego na zajęcia i ogarnąć zachowanie przy psach. "Dla siebie" (choć i psu się to przysłuży) chcę zadbać o swoje zdrowie psychiczne, kontrolować swoje emocje i przestać się tak bardzo wszystkim przejmować. Z psich aktywności marzy mi się mantrailing, ale nie wiem, czy uda nam się zacząć chodzić na jakiś kurs. Życzę, żeby 2019 przyniósł dużo sukcesów i radości :)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. To plany mamy podobne, tym bardziej życzę powodzenia i trzymam kciuki, bo sama wiem jak ciężko poradzić sobie ze swoją głową i myslami! Musimy dać rade! :)

        Usuń
    2. Powodzenia w realizacji postanowień!
      My planujemy po prostu iść do przodu i nie poddawać się. Mamy sporo rzeczy do przepracowania i mam nadzieję, że małymi kroczkami uda nam się pokonać nasze problemy.

      Kolega od konfliktów na TTS pozdrawia i przeprasza za brak kultury, ale dopiero uczy się panować nad emocjami :-P

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Dziękuję, wam rowrówn życzę powodzenia i trzymam mocno kciuki!
        Triko też przeprasza bo nie jest bez winy i sam pracuje nad swoimi emocjami razem z pańcią :P

        Usuń
    3. Trzymam kciukasy żeby było właśnie tak jak mówisz! :D Żeby to był dobry rok, żeby nie zabrakło motywacji i samozaparcia do trzymania się planów :)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Dzięki, bardzo się przydadzą każde zaciśnięte kciuki! :D Chociaż ciemne myśli nie chcą mnie za bardzo opuścić, to staram się je przezwyciężać i brnąć z nadzieją dalej! :)

        Usuń

    Podziel się swoją opinią o poście:

    CZYTAM

    Obserwatorzy