.

Witamy wszystkich serdecznie!!
Na początek mam usprawiedliwienie odnośnie tytułu.Specjalistą w wymyślaniu tytułów to ja nie byłam,nie jestem i raczej nie będę ;)
A my mamy upragniony weekend ! W nasze weekendy i czasem w tygodniu i w ogóle w każdym  możliwym momencie próbujemy być aktywni. Mianowicie spacerujemy,agilitujemy i ćwiczymy .... co się da ^ ^ Jak widzieliście w poprzednim i widzicie w tym poście "szelki i smycz flexi", teraz spacerujemy tylko na tym.A czemu? A temu,że mojemu bajgielkowi zaczynają się robić odciski od obroży :P Ma obrożę na maksa luźną i dalej są. A więc póki nie będzie poprawy Majlo jest skazany na szelki(!) do odwołania,a łaciat nie lubi szelek. Heheheh,gdybyście widzieli jak wracamy ze spaceru i gdy odpinam zatrzask jak on wyskakuje :D A jak zbliże się do niego z szelami po spacerze to ucieka xd Ale mam nadzieję,że w trakcie tego szelkowego "wyroku" Majlentis przyzwyczai się i polubi szelki.
Mamy jeszcze wiadomości odnośnie ciapkowego urazu łapci. A więc łapka jest już prawie w formie.Ciapka już "prawie" normalnie skacze tylko czasami ją unosi,ale jak na razie wszystko jest tak jakby OK. Mamy jeszcze plany odnośnie ciapkowego miejsca zamieszkania.Oczywiście nie będziemy jej oddawać,sprzedawać i co gorsza jeść(!) . Bo to by było nie poważne,po prostu mam na myśli nową klatkę na wiosnę.Rzecz jasna namówię tatę do zrobienia,jak najszybciej bo Ciapka rośnie jak na drożdżach ma już 8 miesięcy.Jak ten czas leci,dopiero ją braliśmy i miała miesiąc,a już jest u nas 7 miesięcy, ahh.Nic nie poradzimy,ale do wakacji to czas może lecieć jak dla mnie jak najszybciej.I jeszcze na lato lub może wcześniej planuję z tatą wykonać wybieg na dworze dla Ciapki,aby mogła sobie swobodnie biegać i jeść trawkę ;)
O! i zapomniała bym.W 79% nauczyłam Majla sztuczki "tył między nogami" i w 90% sztuczki "wjazd wyłem". A cofanie mamy opanowane gdzieś między 40%,a 50% ;). Ale mam nadzieję,że sobie poradzimy. I szykujemy dla was filmik sztuczkowy.Mam nadzieję,że już w jakości HD.Więc szykujcie się.


Pozdrawiamy

11 komentarzy:

  1. No to Gratuluję postępów ze sztuczkami:D
    Dobrze,że ćwiczycie,bo ja z Dropsiem się leniuchuję :/
    Ostatnio byłam z nim na spacerku trochę itp. nie możemy się sztuczek nauczyć nie mam cierpliwości już.Cieszę się,że z łapką Ciapki jest lepiej :) A co do obroży to lepsze szelki a Majlo z czasem sie przywyczai do szelek :)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie właśnie będę pisać notkę :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze , że z łapką już wszystko ok ;)
    Życzymy Wam sukcesów , a na lato podobnie nie możemy się doczekać :)
    Z niecierpliwością czekam na wasz filmik .
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, że Majlo nie lubi szelek. Flopi od początku było w nich wygodniej niż w obroży, ale jak widać psie gusta bywają różne. ;) Miejmy nadzieję, że Łaciat polubi szele.
    Dobrze, że aktywnie spędzacie czas na dworze, czym więcej ruchu - tym lepiej. :>
    Super, że nauczyliście się tylu nowych komend! Czekamy na filmik! :D
    Pozdrawiamy i zapraszamy do siebie
    E&F.

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratulacje :)
    Czekamy na filmik !

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam zaglądać na Twoje fotki i pięknego modela Bajgla :))

    A co do weekendów, to kto by ich nie kochał choć nie zawsze jest to dzień wolny od pracy ...

    OdpowiedzUsuń
  6. Majlowi robią się odciski na skórze, czy jest to tylko takie jakby ,,wygniecenie" sierści? Bo jeśli dotyczy to tylko sierści to jest chyba normalne ;)
    A próbowałaś przyzwyczajać go do szelek smakami? Wsadzasz psiaka w szle i dajesz pyszności, a po skończonej sesji koniec smakołyków :) Muszę przyznać, ze kiedy dopasowywałam Lunie nowe szelki dawałam jej karmę, by się nie wierciła. Potem od razu na widok sprzętu cieszyła się, że może dostanie cos smacznego ;)
    Jak te zwierzaki szybko rosną... Ciapka na pewno ucieszy się z wybiegu na dworze :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Moja Klara z kolei nie znosi obroży, dziwnie się czuje, wygina się ,kręci. Nie to co szelki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratulujemy postępów w nauce/sztuczkowaniu ;)
    Majlo na pewno się przyzwyczai do szelek ;)
    Z niecierpliwością czekamy na filmik ;)

    Pozdrawiamy :*

    OdpowiedzUsuń
  9. To powodzenia w przyzwyczajaniu Mila do szelek , myślę ,że je polubi ;). Ciapka niech wraca do całkowitej sprawności , a tak w ogóle to jest w tym samym wieku co Bona :D.Gratulujemy sukcesów i życzymy dalszych no i z niecierpliwością czekamy na filmik :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne zdjęcia! Na prawdę - nie wiem, jak udało Ci się zrobić je królikowi O.O A Majlowi się nie dziwię, sama mam podobny "problem", jeśli tak to można nazwać, z szelkami, bo Moro ich za bardzo nie lubi ;/ Cóż, w marcu może kupimy nowe, wygodniejsze ;)
    Pozdrawiamy ;)

    OdpowiedzUsuń

Podziel się swoją opinią o poście:

INSTAGRAM