Imiona od sąsiadów i klatkowe sukcesy :)

Witajcie kochani!

Pewnie zastanawiacie się nad tytułem posta ,ale już wyjaśniam :) Otóż ostatnimi czasy Majlo dostał od naszych "sąsiadów" nowe imiona. Nie miałam okazji  ,a raczej zapomniałam napisać o tym wsześniej. Tak więc :
Pewnego dnia Pan który mieszka niedaleko nas jechał koło naszego domy rowerem ,  a Majlo nie lubi rowerów ,a szczególnie tych które jadą za naszym płotem i je obszczekuje . Gdy Majlo szczekał na tego Pana na rowerze to Pan do Majla powiedział :
- Mało nie szczekaj!
Tak Majlo dostał wtedy imię Mało . ( widocznie ten Pan musiał niedosłyszeć gdy wołaliśmy Majla na podwórku i zamiast Majlo usłyszał Mało xD )
Drugie imię było bardzo dumne i nawet pasuje do Majla :)
Tym razem był to inny Pan ,który także jechał rowerem. Po koniec Majla po południu wyszłam z Majlem na spacer. Byłam jeszcze , obok naszego domku i nagle nadjechał ten Pan. Powiedziałam mu Dzień Dobry ,pan odpowiedział i odwrócił się ,spojrzał na Majla i zaczął do niego wołać :
- Mieszko! Mieszko!
Hahahah! Mój mały Mieszko :) Nie wiem skąd ten Pan wytrzasnął to imię ,ale ok niech mu będzie Mieszko xD .
Druga sprawa jest taka ,że odnieśliśmy klatkowy ,a raczej kennelowy sukcesik! Otóż wczoraj wieczorem wpuściłam Majla do kennelu . Trochę sobie posiedział i po chwili się położył i zasnął. Ok! Niech sobie śpi. Razem z siostrą z około 1 godzinę koło niego posiedziałyśmy i słuchałyśmy piosenek. Było dosyć późno bo około między 22.00 a 23.00 ,ale trudno. Są wakacje to można siedzieć do późna :) Rodzice byli wówczas u babci na grillu. Gdy wrócili ,Majlo sobie spał w klatce. A mama powiedziała ,żebym zostawiła go dziś w klatce na noc bo jak widać się już przyzwyczaił. Więc tak zrobiłam. Obawiałam się trochę ,że Majlo będzie szczekał i piszczał bo będzie chciał wyjść ( dodam też ,że kennel stoi w osobnym pomieszczeniu ,a raczej w garażu ,który jest połączony z domem ,chyba wiecie o co chodzi. ). Bo był tam sam i z zamkniętymi drzwiami. Ale ani nie szczekał ,ani nie piszczał więc raczej spał. Przespał tak całą noc. Przed szóstą wstałam i zeszłam na parter ,aby go wypuścić bo zazwyczaj dość wcześnie się budzi ,ale tym razem spał "jak zabity" . Otworzyłam drzwi do garażu i otwarzyłam kennel ,aby go wypuścić ,ale Majlo dalej leżał i tylko lekko na mnie spoglądał. Jak widać już się przyzwyczaił i lubi spać w swoim kennelu :) Bardzo się z tego powodu ucieszyłam. Ale ,że na dworze świeciło słoneczko to zawołałam go i wypuściłam na podwórko. :) Uważam ,że Majlo dość szybko przyzwyczaił się do swojej klatki z czego naprawdę bardzo ,ale to bardzo się cieszę :D
Wczoraj w dzień znalazłam także duży pomarańczowy koc . Więc złożyłam go i wyścieliłam Majlowi nim cały spód klatki . Więc miał trochę bardziej miękko niż na samym ręczniku :)

Jutro o 5.00 rano wyjeżdżam nad morze ,a wracam 11 lipca więc w te dni nie będzie raczej postów. Jak już pisałam Majlo zostaje pod opieką cioci. Dwa lata temu Majlo gdy nie było nas przez tydzień z tęsknoty nie chciał jeść ,ale mam nadzieje ,że tym razem nie będzie takiego problemu. Jejciu. Ale Majlo będzie się cieszył gdy wrócimy. :)
To tyle nadzisiaj.
Pozdrawiamy i do następnego postu! :)

8 komentarzy:

  1. Hehe.xD Znam to.:) Graty! Moj zostaje u babci.:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluje postępów. Kentucky boi się klatki, więc muszę go powoli przyzwyczajać ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Życzę udanego wyjazdu nad morze, no i by pogoda dopisała, bo ta co teraz mi się pojawia przed oknem jest nie do zniesienia ;/
    No i przede wszystkim gratulacje z takich sukcesów! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Teraz to znajdź mu Dobrawę xD
    Udanego wyjazdu ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Skąd ja znam te wymyślanie imion przez różnych ludzi . Moje psy zostały już wielokrotnie ochrzczone nowymi imionami :)
    Udanego wyjazdu życzymy !
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Ooo, jaki słodki pyszczol - pierwsze zdjęcie wygrywa :)
    Udanego wyjazdu :D

    Zapraszamy:
    http://pamietniksashy.blogspot.com/2014/07/szukam-chetnych-ludzi-do-wspopracy.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratulujemy kennelowego sukcesu! Najwyraźniej wasza praca nie poszłan na marne. Pozdrawiam "Mieszka"!

    H&F

    OdpowiedzUsuń

Podziel się swoją opinią o poście:

INSTAGRAM