Czas ...

... aby nadrobić zaległości :P
Otóż skończyły nam się wakacje. Ale teraz gdy jest szkoła nie marnuję ani wolnej chwili i staram się poświęcać ją moim zainteresowaniom a w szczególności długim spacerom, szkoleniu i przebywaniu z Majlem. Szkoła to jeszcze nie koniec świata. Ale nawały lekcji, zadań domowych czy kartkówek to nie lada wyzwanie i ,że tak powiem nie dosłowne "marnowanie czasu" :\ Będzie coraz szybciej się ściemniać przez to nie będzie można tyle spacerować. Najpóźniej i tylko raz wracam w tygodniu o 16.00. Jeden raz we wtorki wracam o 14.00 ,a w poniedziałek , środę i piątek w domu jestem o godzinie 15.00. Więc mało czasu zostaje na spacery. Na szczęście są weekendy! Ja zawsze czekam na piątek jak na zbawienie ...
Teraz trochę zmienię temat. Nie wspomniałam tu ,a pewnie niektórzy są ciekawi jak tam u Majla po operacji. Otóż wszystko jest w jak najlepszym porządku. :) Szwy miał zdjęte w środę 27 sierpnia. poszło bez problemów . Wszytko się ładnie zagoiło. Obecnie znów jest tak jak kiedyś. Sierść na brzuchu była wygolona na operacje ,a teraz już ładnie odrasta.
Wczoraj Majlo znów nas wystraszył bo wieczorem zwymiotował . Ale zanim to zobaczyłam to Majlo był już w klateczce. Myślałam ,że śpi. Do póki nie zaczął strasznie szczekać! Więc do niego zeszłam i zobaczyłam wymioty . Wypuściłam go na podwórko ,a on jak zwariowany rzucił się na trawę i zaczął ją pożerać jakby była z czekolady. Stwierdziłam ,że mógł coś chapsnąć na spacerze i przypomniało mi się wczorajsze zajście na spacerze. Otóż szłam z Majlem ,aż tu nagle niczego nie świadomy Majlo nadepnął na żółta purchawkę . I wystrzeliła mu ona prosto w pysk! Zanim zdążyłam mu powycierać pychol to on zdążył już sobie go wylizać. Podejrzewam ,że to właśnie od tego źle czuł się wieczorem. Z tym psem zawsze coś. xd <3

Osiągnęliśmy także pewne osiągnięcia sztuczkowe. Majlo ostatnio naumiał się 'wstydzenia' i vaultu/odbicia od kolana :) Przy vaulcie była chwila nauki i miał już to opanowane. Przy wstydzeniu siedzieliśmy niecałe dwa dni . Wstydzenie wygląda słodko u łaciatka .
Muszę także wspomnąć ,że za niecały miesiąc (17.10...) Majluś ma urodzinki. Skończy 4 latka :D


Ostatnio dużo trenujemy pod względem przywołania,  posłuszeństwa i skupienia . Muszę przyznać ,że z dnia na dzień idzie nam coraz lepiej. Ostatnio nawet na chwilę na dróżce spuściłam Majla ze smyczy i chodził bardzo grzecznie. Na łące spuszczam go bez problemu. Bo wtedy ćwiczymy skupienie i psiak (prawie) cały czas jest skupiony na mnie i na smakach :) Jestem dumna z łaciatego wariata!
Moje najlepsze psisko na świecie!



Zmieniliśmy także karmę na TOTW (Taste Of The Wild jakby ktoś nie widział ;) ). Kupiłam na próbę rodzaj High Praire Canine Formula czyli z bizonem . Majlo za nią przepada. Jest to karma bez zbożowa. Co prawda miałam kupować rybnego TOTW'a ,ale kupiłam bizonowego bo rybny ma tylko 15% tłuszczu ,a bizonowy 18% tłuszczu. A ponieważ Majlo po operacji musi przytyć to wzięłam bizonowego. Na zimę czyli za ok. 2 miesiące jak osiągnie właściwą masę to kupimy rybnego czyli Pacific Stream Canine Formula ;) A tak przy okazji to Majlo jak ważyłam go w poniedziałek to przytył 0,5 kg :D
Pozdrawiamy A&M!

Komentarze

  1. Trudno ocenić po tych akurat zdjęciach, ale Majlo nie wygląda, jakby musiał przybrać na wadze - powiedziałabym, że wygląda dobrze i szkoda byłoby go przypadkowo przekarmić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety , ale musi przytyć. Po operacji strasznie schudł i wystaja mu zebra :P Wazyl tydzien temu 14,2 . Zwaze go jeszcze dzis ;)

      Usuń
  2. Mogę zapytać jakim aparatem robisz zdjęcia, bo są na prawdę śliczne ;) Życzymy sukcesów w szkoleniu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz ;) Fotografuję cyfrowym kompaktem Kodak EasyShare Z710 ;)

      Usuń
  3. Totw to bardzo fajna karmy, dobrze że siena nią zdecydowaliscie,uważaj z tym tuczniem bo idzie zimą czyli większość psów fizjologiczne nabierze ciałka, także spokojnie z tym kaemieniem:-)
    Najważniejsze,że wrócił do formy po operacji:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobrze, że wszystko w porządku po operacji :)
    A wymioty to i Fuksowi się czasami zdarzają, myślę, że to nic poważnego. :)

    Bardzo podoba mi się nowy wygląd bloga, jest przepiękny :3
    My właśnie czekamy na karmę, w tym też na TOTWa :)

    Pozdrawiam! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. No, o odchudzaniu psa dużo, ale o przytyciu już się tak nie mówi :D
    Dużo zdrowia Majlo ;)!
    P.S - kupowałaś próbki TOTW czy od razu "pełny wór" ? Jak próbki, to mogę wiedzieć, gdzie można je dostać ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupowałam od razu pełny wór. ;) Kupiłam opakowanie 6,8 kg. Nam starczy na ok. miesiąc.

      Usuń
  6. Gratulacje postępów :) dobrze, że wszystko w porządku po operacji ;)

    http://aussie-dog-world.blogspot.com/

    Pozdrawiamy: D&K :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. mm wstydzenie <#33 Próbowałam tego nauczyć, ale jak narazie nic z tego nie wyszło :D A strasznie słodko to wygląda :D
    Bardzo się cieszę, że operacja poszła jak należy! I wszystko szybko się zagoiło
    U nas na tej karmie bym chyba zbankrutowała przez miesiąc, jakby obydwa obżarciuchy ją jadły :D ale słyszłam, że jest bardzo dobra :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uśmiałam się z tą sprawą z purchawką :D w każdym razie dobrze, że z Majlem już wszystko w porządku ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. zrób proszę recenzje karmy totw. Majlo jest przepiękny :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cieszę się bardzo, że z psiakiem wszystko dobrze! Oby tylko przytył o będzie idealnie! :D
    No, tak skąd to znam? Beagle + podwórek zawsze coś w gębie :P
    Świetny post, fajnie, że robicie postępy oby tak dalej! I tego Wam życzę.
    Pozdrawiamy serdecznie i zapraszamy do nas,
    http://codziennebeagle.blogspot.com
    :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dziękuję za komentarz :)
    Akurat Alicja Zmysłowska nie robi zdjęć takich, jakie lubię
    Za dużo obróbki, za mało pomysłów na ciekawe sesje
    Ale co kto lubi, prawda? Nie znajdzie się rzeczy, która spodoba się wszystkim

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Podziel się swoją opinią o poście: