Zakupy, wygrane , przeróbki i inne

Korzystając z dnia darmowej dostawy zamówiłam wreszcie koziołek do obedience. Mimo, że jakoś nigdy nie trenowaliśmy tego sportu jakoś poważnie czy coś. To postanowiłam ,że zajmiemy się tym przez zimę. Coraz więcej osób zaczyna to ćwiczyć. Przemówiło do mnie ,że ma to jakiś sens. Nie marzę o karierze obidjensowej ,ale po prostu zajmiemy się tym dla zabawy, wzmocnienia więzi i posłuszeństwa. Nie będziemy robić wszystkich elementów. Zresztą może nie nazywajmy tego nawet obedience.  Zajmiemy się na razie trzymaniem koziołka i pracą z nim. Przydało by się też wypracować chodzenie przy nodze bo u nas z tym strasznie kiepsko. Ale nic na siłę , nie będziemy się spieszyć. Wszystko małymi kroczkami :) Miałam na początku sama zrobić drewniany koziołek, ale jakoś nie mogę się za to zabrać. Miałam kupować drewniany aport ,ale wybór padł na plastikowy, gdyż czytałam ,że jest on wytrzymalszy niż drewniane ,a jest tez tańszy. Bo drewniany (zależy też jaki) taki jaki chciałam  w rozmiarze M kosztuje 26 z groszami + koszt przesyłki ,a plastikowy kosztował mnie 21,50 zł ,a przesyłka 2 grudnia była za darmo. Zamawiałam na Karusek.com.pl. Tak prezentuje się nasz koziołek :

Bałam się ,że koziołek będzie za mały ,ale okazał się idealny. Trzeba popracować jeszcze nad porządnym trzymaniem go i oddawaniem dopiero na komendę daj . Bo tricolorek wypluwa go już wtedy jak wyciągam po niego rękę. Więc w ten weekend będziemy pracować.

Wczoraj przyszła do nas także paczka od Pupilshop. Nie był to mój zakup, ale dostaliśmy od nich zabawkę do testowania ,a konkretniej jednego z najnowszych kongów Konga Jumbler  :) Dziękujemy Pupilshop ! Spodziewajcie się recenzji. Zaczniemy go testować w sobotę.


Niedawno wygraliśmy także 2 konkursy u Beaphar Polska. W których nagrodami były pasta Duo Activ ,a w drugim przysmaki Vitality Nuggets całe 600 g !

Nasza piłka Kong Squeezz Ball przeszłą metamorfozę ,a dokładniej to przyczepiłam do niej sznurek. I Majlo nawet się nią szarpie. !
To tyle na dziś. Chcieliśmy się tylko pochwalić nowymi rzeczami :P Pozdrawiamy. Kolejny post już w weekend! :D

17 komentarzy:

  1. Gratuluję wygranej w konkursie :D w ogóle macie sporo nowych rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratulacje! Świetny ten koziołek!

    OdpowiedzUsuń
  3. No, no Wy też poszaleliście w konkursach :)

    Jestem tego Konga ciekawa, to czekam na recenzję ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajny koziołek :) no i gratuluję wygranych w konkursie

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajne nowości. Ten kong zapowiada się super :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mamy taki sam koziołek, bardzo fajny jest :D. Widzę, że nie tylko my zaszalałyśmy w Dzień Darmowej Dostawy :).

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję wygranej. :)
    No jak zwykle, wszyscy coś dostają do testowania tylko nie my.. xD

    OdpowiedzUsuń
  8. Mocno, a właściwie ogromnie gratuluję i ucałuj ode mnie Majla. No, koziołek dla Twojego psa może być dobry, ale nam taki byłby za mały.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Dużo nowych rzeczy widzę masz :D gratulacje dla Was ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja postawiłam na drewniany koziołek własnej roboty :) Te w sklepach są przesadnie drogie. Czekam na recenzję, bo kong jest ciekawy :D

    OdpowiedzUsuń
  11. To gratulacje wygranych ;)
    Powodzenia w obedience!

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak szaleć to szaleć, świetne zakupy. :D

    Pozdrawiamy
    Ola i Baddy!
    http://baddy-wspanialy-labrador.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Pięknie zmieniłaś wygląd :) Jestem opóźniona w odwiedzinach, pewnie jest już długo, ale jest naprawdę super :)

    Trzymanie koziołka to hmm nie lada wyzwanie jak się okazuje :D W pysku mojego psa, zawsze ląduje w jakiś dziwny sposób ale nigdy w taki jak na twoim zdjęciu :P

    OdpowiedzUsuń
  14. Cudny wygląd bloga <3 Od razu przykuł moją uwagę. Kolory są świetnie dobrane i wgl. Na prawdę ładnie to wygląda :)
    Gratuluje Wam wygranych :) Fajnie, że dostaliście taką zabawkę do testowania- też bym taką chciała.
    Również zastanawiam się nad zakupem takiego koziołka, ale najpierw muszę więcej poczytać o tym i wgl. Ja raczej kupię u mnie w zoologicznym drewniany, bo kosztuje jakieś 15 zł :)

    http://z-rudzielcem-przez-zycie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Z niecierpliwością czekam na recenzje konga. Gratuluje wygranych w konkursach i życzę dalszych sukcesów. A tak poza tym to ślicznie dobrałaś kolory i twój blog wygląda naprawdę świątecznie. Pozdrawiam: http://zpamietnikaschroniskowegozwierzaka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Widzę, że nie tylko my mordujemy koziołki :D powodzenia :p

    OdpowiedzUsuń

Podziel się swoją opinią o poście:

INSTAGRAM