TEST- Przysmaki Natural Snack od Krakvet

Jakiś czas temu firma Krakvet zaproponowała nam podjęcia się przetestowania ich przysmaków. Zanim się zgodziłam to migiem wpisałam adres strony sklepu, aby zobaczyć skład dostępnych tam smaczków. Skoro się zgodziłam, to pewnie domyślacie się jaki jest ;) Zapraszam do przeczytania szerszej relacji:


Do przetestowania dostaliśmy 3 rodzaje tych przysmaków:
- kości owinięte mięsem z kurczaka, paski z kaczki oraz zawijane przekąski z kurczaka i dorsza.
Informacje ogólne:
Wszystkie rodzaje przysmaków są pakowane po 80 gramów w opakowania ze strunowym zapięciem, co jest bardzo wygodne, ponieważ można wielokrotnie otwierać i zamykać przysmaki mając pewność, że nie wywietrzeją i będą szczelnie zamknięte. W środku znajduje się jeszcze saszetka utrzymująca świeżość.
Producent pisze o swoich przysmakach tak:
,,KRAKVET Natural Snack to zdrowa mięsna przekąska dla Twojego psa. Przygotowana z surowców najwyższej jakości mięs pochodzących ze specjalnie wyselekcjonowanych hodowli, jest odpowiednia dla psów w każdym wieku. 
Przysmak nie zawiera żadnych sztucznych konserwantów, jest wolny od antybiotyków i ulepszaczy smaku, nie zawiera zbóż ani innych popularnych w przysmakach zapychaczy.
Ta w pełni naturalna przekąska to idealne urozmaicenie codziennej diety lub forma nagrody treningowej.
Smakowity  mięsny aromat przysmaków skusi nawet bardzo wybredne psy.
Podając psu KRAKVET Natural Snack masz pewność, że dostarczasz mu lekkostrawną przekąskę opracowywaną według specjalnych receptur tak, aby zapewnić mu niezbędne w codziennej diecie ilości białka oraz witamin. 
Przysmak ten zaspokaja także naturalną potrzebę żucia Twojego czworonoga, wspomaga prawidłową pielęgnację dziąseł oraz wspomaga ścieranie kamienia nazębnego.
Codzienna porcja naturalnych składników sprawi, że twój pies będzie pełen energii, jego sierść stanie się lśniąca, zęby zdrowe, a  jego odporność zostanie wzmocniona. 
KRAKVET Natural Snack powstały z miłości do zwierząt i potrzeby uzupełnienia diety naszych podopiecznych najlepszej jakości naturalnymi przysmakami. 
Wiemy jak bardzo kochasz swojego pupila, dlatego dajemy mu to, co najlepsze."
Wszyscy wiemy, że niektórzy producenci lubią koloryzować opisy swoich produktów, aby potencjalnemu petentowi zamydlić oczy, a w rzeczywistości skład, jakość czy wykonanie pozostawia wiele do życzenia. Jak było w tym przypadku? Może sporządzimy mały ranking z 3 miejscami na podium i napiszę które przysmaki sprawdziły się najlepiej :) Ekhem, ekhem...
Miejsce 3
Dogbone twined with chicken, a są to małe ok. 7 cm kostki owinięte kurczakiem. W ich zapachu jest wyczuwalna delikatna kurczakowa woń, zapach nie jest w żadnym stopniu duszący, śmierdzący i nie wywołuje ochoty na wymioty ( piszę o tym dlatego, że po ostatnim zakupie kurczakowych przysmaków z lidla mało brakowało, chyba nigdy nie czułam takiego smrodu, zdecydowanie nie polecam :P ). Kurczaka można łatwo zdjąć z kostki, pokroić i zabrać na sesję z klikerem, spacer czy trening, a samą kostkę dać psu do schrupania. Pewnie zastanawiacie się ile czasu zajmowało Majlowi skonsumowanie kostki. No, jak to mówią w sam raz na raz , bo przysmak znika w mgnieniu oka. Pies dwa/ trzy razy chrupnął i po kostce ani śladu. ;) Nadaje się idealnie jako szybka przekąska między posiłkami. A jak przedstawia się skład, a tak:
Skład: kości 55%, kurczak 42,8%, sorbitol 2%, sól 0,2%.
Analiza: białko surowe 31%, wilgotność 18%, popiół surowy 4,5%, tłuszcz 2,5%, włókno surowe 0,2%

Jak widać, przedstawia się on całkiem nieźle! Muszę przyznać, że zaintrygowała mnie zawartość srobitolu, który jest we wszystkich 3 rodzajach przysmaków jakie dostaliśmy. Pomocna okazała się niezastąpiona ciocia Wikipedia, która mówi, że :
,,Sorbitol (sorbit), C6H8(OH)6 – organiczny związek chemiczny z grupy cukrolialkohol heksahydroksylowy. Bezbarwna substancja krystaliczna o słodkim smaku, dobrze rozpuszczalna w wodzie. Otrzymywany jest poprzez redukcję glukozy.  (...) W naturze występuje w wielu owocach - wyodrębnia się go m.in. z jarzębiny."
 Nie powinien zaszkodzić psom, a zresztą jest go tylko 2%. Uwagę zwrócić może także zawartość soli, jednakże jest jej malutko, a w niewielkich ilościach na pewno nie zaszkodzi.
Przysmaki mają także niską zawartość tłuszczu, więc można je stosować także u psów z nadwagą. Jednak należy przestrzegać zalecanego dawkowania. Producent zaleca nie przekraczać 10 sztuk dziennie. Trzeba też pamiętać, że przysmaki to ok 10% dziennej dawki pokarmu twojego psa, więc jeśli chcesz aby trzymał linię i stosujesz przysmaki należy odpowiednio zmniejszyć dzienną dawkę karmy.
Jeśli chodzi o smakowitość to Majlo zje wszystko co podłoży mu się pod nos, więc i z tymi przysmakami nie było problemu. Nie zauważyłam także żadnych efektów ubocznych po stosowaniu zarówno tych jak i pozostałych rodzajów przysmaków.
W promocyjnej cenie możecie je kupić : >TUTAJ<
"Dobre to to"
Miejsce 2
na drugie miejsce szef kuchni poleca :
smakowite kąski zrobione z piersi kaczki. Kto by się im oparł? Majlo z całą pewnością nie potrafił. Mięsne paski towarzyszyły nam na treningach obedience, spacerach oraz przy sztuczkowaniu. Trochę trudno "porwać" je palcami, ale za pomocą noża/nożyczek można łatwo zrobić z nich dużą ilość małych smaczków idealnych na każdy trening. Ich zapach także nie przyprawiał mnie o mdłości, jest normalny jak przy większości takich przysmaków, a łaciatego bardzo motywował. Dodawał mu kopa i motywacje do pracy. Super! :) Jestem z nich bardzo zadowolona. Skład przedstawia się następująco:
Skład: kaczka 96,8%, sorbitol 1,5%, gliceryna 2,5%, sól 0,2%
Analiza: białko surowe 55%, wilgotność 23%, popiół surowy 3%, tłuszcz 2,2%, włókno surowe 0,2%
Na pierwszym miejscu znajduje się kaczka, a jest jej aż 96,8% co jest niezłą ilością.  Nie mówię, że doskonałą bo widziałam takie przysmaki które zawierały jej 100%. Muszę wspomnąć, że trochę kuje mnie w oczy ogólnie kaczka zamiast odpowiednio określone np. mięso z kaczki/ pierś z kaczki. Ogólne słowo kaczka kojarzy mi się z zmielonymi dziobami i różnymi niefajnymi odpadami z rzeźni, ale w produkcie ich nie widać, więc uważam, że jest to być może po prostu tak napisane. Produkt zawiera także wysoką ilość białka i dużą wilgotność, co można zauważyć ponieważ w paczce paski są do siebie "poprzyklejane" ( w niedosłownym tego słowa znaczeniu ). Majlo jest z nich zadowolony i bardzo lubi.
Tak jak w poprzednim produkcie i w pozostałych rodzajach również jest ścisłe określone dawkowanie max. 10 sztuk na dzień.
Można zamówić >TUTAJ<
Miejsce 1
<fanfary> zajmują
Tak jest! Zdecydowanie nasz numer jeden! Miękkie, można je łatwo podzielić nawet palcami, idealne na trening, najszybciej u nas zeszły. Są po prostu świetne. Jestem z nich osobiście bardzo zadowolona. Majlo super za nie pracował na treningach i sesjach sztuczkowych. Przebiły pozostałe dwa rodzaje i stanęły na samym szczycie naszego podium.
Skład: kurczak 52,3%, dorsz 41,5%, skrobia 2%, sorbitol 2%, gliceryna 2%, sól 0,2 %. 
Analiza: białko surowe 30%, wilgotność 23%, popiół surowy 2,5%, tłuszcz 1,8%, włókno surowe 0,6%
Tak naprawdę jedyne do czego mogłabym się przyczepić w składzie są te dodatki takie jak skrobia, sorbitol itp. Bo szczerze, to uważam, że są one zbędne i wiem, że nie trzeba ich używać aby wyszły dobre przysmaki, bo widywałam i takie. ;) Jednak po za tym to jestem jak najbardziej za.
Dzienne dawkowanie jak powyżej.
Kupicie je >TU<



Razem z Majlem dajemy okejkę przysmakom Natural Snack i dziękujemy sklepowi Krakvet za propozycję współpracy :) Było nam bardzo miło!

Tymczasem...
A wy mieliście doczynienia z tymi przysmakami? A może dopiero je wypróbujecie ?

Komentarze

  1. Dorsz i kostki z kurczakiem według mnie się najlepiej prezentują, no i gdybym miała kupować smaki z tej serii to zdecydowanie te wymienione. Abstrahując od postu; majstrujesz z wyglądem bloga? Ten ostatni był świetny :D
    Biscuit Life

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie majstruję, majstruję i wróciłam teraz do tego co był kiedyś :) Mając na myśli ten ostatni to o który Ci chodzi? Bo trochę ostatnio się tutaj szablonów przewinęło :P

      Usuń
  2. Nigdy nie miałam doczynienia z tymi przysmakami. Skład mają nawet przyzwoity ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Recenzja moim zdaniem troszkę chaotyczna, ale generalnie pozwalająca na bliższe zapoznanie się z tymi poszczególnymi smaczkami, a przecież o to w recenzji chodzi. I jak można się domyśleć - najbardziej zainteresowały nas smaczki z pierwszego miejsca :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie lubię recenzji podzielonych na części, wolałabym jeden opis wszystkiego, jednak jak kto woli. Ja kupuje tylko miękkie smaki, bo na nie Lacky najlepiej pracuje. Często natomiast dostaje suszone mięcho, moim zdaniem najzdrowsze. Myślę, że te przysmaki zdałyby u nas test chociażby na skład i smak.:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie słyszałam wcześniej o tych smakach, a szkoda, bo Toffiego z pewnością by zachwyciły :D Jak dla mnie, najbardziej kuszącą propozycją wydają się paski z kaczki ze względu na dużą zawartość mięsa, jednak mój pies kocha rybę, toteż może kiedyś zakupię te zawijasy :D
    Pozdrawiamy, czterolapni.blogspot

    OdpowiedzUsuń
  6. Emet był bardzo zadowolony z tych smaków, jak miałam je w ręce w ogóle nie chciał ode mnie odejść a sztuczki wykonywał w ekspresowym tempie :D.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawe smaki, widziałam też na innych blogach recenzje i wypadają dość fajnie. :D Może kiedyś się skuszę i zakupię.

    Pozdrawiam
    with-astra.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. My też je testujemy,Soni bardzo przypadły do gustu :)

    Zapraszamy:

    http://soniakochanasunia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Podziel się swoją opinią o poście: